Home Creations by Magda Z

KU PAMIĘCI | Sypialnia Państwa Z. – publikacja w "Czterech Kątach"

Zdjęcia: Rafał Lipski | Projekt wnętrza i stylizacja: Magdalena Zajączkowska/Mint Grey

Parę dni temu chwaliłam się na Facebooku, ale i tu, ku potomności, zamieszczam krótki wpis dotyczący publikacji w grudniowym wydaniu CZTERECH KĄTÓW. Jako Temat Miesiąca artykuł pt. “Wnętrza: trzy stylowe sypialnie” – pod linkiem wersja elektroniczna artykułu – a w nim moja sypialnia :)

Mieliście okazję być świadkami jej metamorfozy już parę miesięcy temu (TUTAJ), więc zdjęcia nie będą pewnie zaskoczeniem ;) Ale mnie cieszą i zamieszczam jeszcze raz wraz z linkiem, aby można było przeczytać cały artykuł i poznać stylizacje pozostałych sypialni.

Zdjęcia: Rafał Lipski | Projekt wnętrza i stylizacja: Magdalena Zajączkowska/Mint Grey

Zdjęcia: Rafał Lipski | Projekt wnętrza i stylizacja: Magdalena Zajączkowska/Mint Grey

:::

Przy okazji podpytam… zbliża się grudzień wielkimi krokami, a wraz z nim Mikołajki, Święta… czas prezentów :) Chodzi mi po głowie pomysł na konkurs mikołajkowy. Byliby chętni? Wspólnie z MINT GREY zadbalibyśmy o fajne prezenty :) Widzieliście Mintgreyowe ozdoby świąteczne? ;)

mz

Źródło zdjęć: czterykaty.pl | Zdjęcia: Rafał Lipski | Projekt wnętrza i stylizacja: Magdalena Zajączkowska/Mint Grey

AUTOPSJA WNĘTRZ | Jak mieszka Charlize Mystery…

1016769_10151830800052275_894604571_n

Karolina Gliniecka, szerzej znana publiczności jako Charlize Mystery, to moja ulubiona blogerka modowa i jedna z nielicznych, której wpisy śledzę bardzo regularnie. A to z prostego względu – dla mnie jest po prostu najlepiej ubraną osobą w całej blogosferze. Kobieca ale z rokowym pazurem, stonowana ale nie stroniąca od odważnych stylizacji, ubrania leżą na niej jak na nikim innym, proponuje bardzo nietypowe i zaskakujące zestawienia ale naprawdę takie “do noszenia”. Nie wygłupia się, nie przebiera, naprawdę czuje modę. Inspiruje mnie jak nikt inny – i za to ją lubię :)

Ale nie bójcie się, cała ta moja sympatia nie wpłynie na ocenę jej mieszkania – o którym chciałabym tu troszkę dzisiaj poplotkować ;) Bo nie ukrywam, że przeglądając blogi, czy to modowe, czy kulinarne, czy jakiekolwiek inne – bardzo zwracam uwagę na wnętrza ich autorek. I zdjęcia z ich mieszkań cieszą mnie najbardziej – chłonę wówczas każdy detal, wyłapię każdy fragment i… i od razu wyrabiam sobie opinię oczywiście ;) Też tak macie???

Przyznam szczerze, że fanką mieszkania Karoliny jestem od początku. Odkąd podpatrzyłam w tle pierwsze rozmazane kadry. Zachwyca mnie jasność i świetlistość tego wnętrza oraz dbałość o detal. Pozwólcie, że najpierw uraczę Was zdjęciami, a potem wyrażę bardziej szczegółową opinię (żebyśmy wiedzieli o czym tu rozmawiamy ;))

:::

DSC_0926

_____

DSC_3697a

_____

DSC_2694

COTTON BALL’s to świetny pomysł na ożywienie zwykłej, wręcz banalnej ramy lustra.
To lustro na zdjęciach pojawia się bardzo często i za każdym razem uśmiecham się na jego widok :)

_____

DSC_9048

Galeria ścienna dodaje koloru i ożywia monochromatyczny pokój.

_____

DSC_8983

_____

375001_10151729656817275_1238142481_n

Widzicie te detale? Świetne czarno-białe poduchy (ta z wąsami – moja faworytka <3 ), świece,
kwiaty (uwielbiam małe wazoniki stawiane na tacach, książkach czy czasopismach – polecam,
to taki prosty trik, który od razu udowadnia, że znamy się na rzeczy ;))

_____

960123_10151714717452275_200256411_n

Tu dokładnie widać: KOLOR BAZOWY – biel, KOLOR UZUPEŁNIAJĄCY – czerń, i KONTRASRT w postaci
amarantowych akcentów. Więcej na temat zastosowania odpowiednich proporcji w kolorystyce wnętrza
znajdziecie
TUTAJ

_____

1098502_10151885126572275_489893870_n

_____

a10

Sypialnia. Przyznajcie, że niezwykle oryginalna i klimatyczna. Pomysł z zagłówkiem-półką pod oknem – genialny.

:::

Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że Charlize ma niezwykłe wyczucie stylu. Udowadnia to nie tylko swoimi codziennymi stylizacjami, ale również aranżacją swojego niewielkiego mieszkania. Nie oszukujmy się – praktycznie w całości jest to aranżacja made of Ikea ;) Same meble nie są niczym wyszukanym. Ale doceniam ich prostotę i konsekwencję wyborów. Dostęp do Ikei ma każdy, a jednak nie każdemu tak to wychodzi ;) Dlatego potrafią docenić dobrze skomponowane ikeowe wnętrza. U Karoliny jednak cały nastrój budują dodatki – lampy, lustra, stoliki boczne, poduchy, pledy, ramki i kwiaty. Naprawdę mistrzowsko dobrane i odpowiednio zaaranżowane.

Wnętrze jest klarowne i nieprzeładowane. Dzięki jasnej kolorystyce wydaje się być bardziej przestronne, a dzięki wspomnianym dodatkom – bardziej przytulne.

Sypialnia jest dla mnie największym zaskoczeniem – część z Was już wie, że dla mnie pościel, to TYLKO biała ;) A tutaj wyrazista, w ogromny print (prawdopodobnie zdjęcia Nowego Yorku), skomponowana z licznymi, równie wyrazistymi, zadrukowanymi poduchami – wyjątkowo mnie nie razi. Nie tylko nie razi – podoba mi się :)

:::

Ale żeby nie było tak kolorowo… są też słabe punkty. Jest nim m.in. kuchnia – niby poprawna, niby nic jej nie “dolega”, a jednak mnie nie zachwyca. Kolor frontów zbyt żółty, jak na mój gust, gryzie się delikatnie z resztą świetlistego wnętrza.
Tu już nie widać tej dbałości o detal. Akcesoria na blacie jakby z przypadku, a na szafce straszy niebieski plastikowy koszyk – a mógł być wiklinowy ;)
Dużo lepiej wyglądałaby oświetlona delikatnym światłem spod szafek, padającym bezpośrednio na blat, a nie halogenami sufitowymi. Oczywiście ich nie wykluczam – bardzo przydatne. Ale nie nadają klimatu. I do zdjęcia publikowanego na stronie, na miejscu Karoliny, zadbałabym o ich zgaszenie, a jeśli jest wspomniane oświetlenie podszafkowe – o jego zapalenie.

IMG_46998

_____

Kolejny mały minusik – za Ikeowskie zdjęcia XXL. Są aż dwa – jedno nad stolikiem RTV, drugie na przeciwnej ścianie nad sofą. Ja wiem, że Karolina ma słabość do Nowego Yorku i Paryża, i to naprawdę widać w jej wnętrzach, i to jest super, takie “jej”. Ale te zdjęcia jednak nie są osobiste. Są sztampowe i pospolite, widywane w co drugim domu. Dla mnie na NIE. I z tego co zauważyłam – bardzo często negatywnie komentowane również przez innych czytelników bloga.

1452056_10152070262752275_1625961664_n

:::

Jak Wam się podobają wnętrza CHARLIZE MYSTERY? Zgodzicie się z moją opinią? Ja daję jej mocną 4-kę z plusem, a nawet pokusiłabym się o 5-kę z minusem ;) Z danej substancji, z określonym budżetem (widać, że niezbyt wielkim) wydusiła z mieszkania ile się da. I to się chwali.
Znacie jej bloga? Lubicie? Jestem bardzo ciekawa.

4,5_STARS_mini

:::

Edit: Kochani, postanowiłam podesłać link z niniejszy artykułem do samej zainteresowanej (jakby jakimś przypadkiem mojego bloga nie znała i nie śledziła ;)). To niezwykle miłe, bo odpowiedź otrzymałam niemal od razu – bardzo ciepłą i pozytywną :) Pozwolę sobie przekazać słowa podziękowania dla wszystkich za te trafne uwagi i porady oraz słowa wyjaśnienia:
- tak jak większość z nas przypuszczała – na kuchnię niestety gospodyni ma najmniejszy wpływ. Musiała ją przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza, gdyż mieszkanie jest wynajmowane;
- za to wszelkich pozostałych rad udzieliłyśmy można powiedzieć post factum ;) Karolina szura meblami równo i regularnie ;) Dziś stół stoi bliżej kuchni, nad sofą wisi okazałe lustro w czarnej ramie, a komódek i witrynek z mlecznymi szybami od dawna już nie ma ;)

Karolina była tak miła i podesłała nam bardziej aktualne zdjęcie :)

zdjcie_thumb.jpg

Teraz już mamy chyba jasność kwestii ;) No cóż – posiłkowałam się zdjęciami, jakie były dostępne, a okazały się nie dość aktualne ;)

Karolina – dzięki :)

mz

Źródło zdjęć: charlizemystery.com

LAURA ASHLEY | Uznana brytyjska marka już wkrótce w Polsce

Tytułowe

Kto zna markę LAURA ASHLEY? Ręka do góry! A kto wie, że już za parę dni będzie dostępna w Polsce? Na razie jedynie w Warszawie. Żebyście widzieli moją radość i podekscytowanie, gdy spacerując po jeszcze pustawym centrum handlowym Plac Unii zobaczyłam wyklejone witryny z ich logo i hasłem “Wielkie Otwarcie już wkrótce”. Drugi sklep ma się mieścić przy ul. Powsińskiej.
Jako że LAURA ASHLEY to dwa segmenty – wnętrzarski (meble, oświetlenie, dodatki) i modowy – bardzo jestem ciekawa, w którym kierunku pójdzie polski dystrybutor. Czy pojawi się u nas wszystko, czy np. jedynie sklepy z ubraniami, albo tylko z akcesoriami do domu? A może to podzielą? W Unii – moda, na Powsińskiej – dom? Tak sobie gdybam ;) A to wszystko dlatego, że są bardzo tajemniczy… sprawę śledzę od paru tygodni i na oficjalnej stronie wciąż nie ma żadnych więcej informacji, jedynie tyle, że otwarcie w listopadzie. Nawet zapisanie do newslettera nic nie wnosi – milczą jak zaklęci. Ale patrząc na ich fanpage można wnioskować, że jednak postawią na wnętrza. I to jest doskonała wiadomość :D

Między wierszami dodam, że sama nieraz rozmyślałam, czy nie podjąć z nimi współpracy i nie poszerzyć oferty Mint Grey o ich asortyment. Jednak za każdym razem uznawałam, że jednak trochę za mało tych rzeczy, które wybrałabym od nich do siebie i jednak ceny są trochę zbyt wysokie. Poza tym trochę zbyt “kwiecisty” (czyt. angielski) dla mnie ten ich styl. Ale pojedyncze produkty mają bardzo fajne i jednak bardzo mi ich brakowało na rynku – więc cieszę się tym bardziej :)

:::

Z przyjemnością prezentuję najpiękniejsze moim zdaniem aranżacje by LAURA ASHLEY:

1

4

3

5

3535379

josette1bl_dovegrey_large

:::

A poniżej subiektywny wybór produktów z ich oferty:

Ceny w brytyjskich funtach, gdyż polskie jeszcze nikomu nie znane. Jestem bardzo ciekawa ich relacji do tych oryginalnych.

Na brytyjskiej stronie producenta obecnie wielkie rabaty – 30% na WSZYSTKO! Nie sądzę, aby marka do Polski weszła aż z takim przytupem ;) Miło będzie jeśli w ogóle jakieś rabaty się pojawią. Dlatego może warto pomyśleć póki co o sprowadzeniu upatrzonych produktów prosto z UK?

:::

Jak Wam się podoba asortyment LAURA ASHLEY? Znajdujecie tam coś dla siebie? Czy kogoś jeszcze news o nowej marce na polskim rynku ucieszył równie jak mnie? Mam nadzieję :)

Tymczasem pozdrawiam spod miłego, cieplutkiego kocyka, pod którym spędzam dzisiejszy leniwy wolny poniedziałek :)

mz

Źródło zdjęć: lauraashley.com

Z WIZYTĄ | Na 50 piętrze apartamentowca ZŁOTA

SAM_0569

Pochwaliłam się już na facebooku, że zostałam zaproszona na wizytację ukończonego, pokazowego piętra najwyższego apartamentowca w Polsce – ZŁOTA. I powiem krótko – robi wrażenie!

Tytułem wstępu słów kilka o projekcie i samej inwestycji.

ZŁOTA to projekt światowej klasy architekta polskiego pochodzenia – Daniela Libeskinda, autora m.in. znanego Muzeum Żydowskiego w Berlinie. Budynek jest nie tylko najwyższym budynkiem mieszkalnym w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej. Łatwo rozpoznawalny dzięki łagodnej, wygiętej w łuk linii zakończonej charakterystycznym trójkątnym szpicem. Całość przywodzi na myśl rozpostarty na wietrze żagiel.

Budynek ma 192 m wysokości, 54 piętra, 266 apartamentów, a do dyspozycji mieszkańców będą:

  • wspólne piętro widokowe na samym szczycie budynku;
  • taras słoneczny;
  • restauracje;
  • buisness lounge;
  • Złota 44 Club - umożliwiający organizowanie imprez mieszkańcom;
  • centrum SPA;
  • 24 metrowy basen;
  • sauna;
  • fitness klub;

Jednym słowem LUKSUS przez duże „L” :)

Zgodnie z planem we wrześniu tego roku zakończono prace i udostępniono publice piętro pokazowe według projektu Jonathana Clarke’a z pracowni Woods Bagot. Na 50 piętrze można obejrzeć 3 w pełni urządzone i wyposażone z dbałością o najdrobniejszy szczegół apartamenty oraz ogromny hol wyposażony w lunety umożliwiające jeszcze lepsze podziwianie obłędnych widoków :)

Ja już czuję sentyment do tych wnętrz, gdyż zostały wyposażone w dodatki z mojego sklepu :) To niesamowite wrażenie odwiedzić takie miejsce, mieć okazję odczuć ten luksus na własnej skórze, poczuć ten rozmach i światowy klimat, a jednocześnie mieć świadomość, że samemu ma się wkład w efekt końcowy. Choćby tak niewielki ;) Bo przy skali przedsięwzięcia oczywiście znikomy, ale jednak ;) Są powody do dumy.

:::

Zapraszam zatem na małą wycieczkę po pięknych wnętrzach 50 piętra. Będzie stylowo, męsko i bardzo kolorowo :) Tylko ostrzegam – zdjęć jest naprawdę sporo ;)

Lounge

 

SAMSUNG CSC

SAM_0533

Z+üOTA lounge

1

:::

Apartament 502 (64 m2)

 

SAMSUNG CSC

SAM_0539

IMG_8360
SAM_0559b
1bedroom

Z+éota 1 bedroom wardrobe:::

Apartament 501 (140 m2)

 

SAM_0568

SAM_0572

SAMSUNG CSC

2 bedroom - livingroom
2bedroom -kitchen
SAM_0632

Z+éota bedroom 2

:::

Apartament 503 (236 m2)

 

SAM_0575

SAM_0582

Z+üOTA_living room at sunset

SAM_0598a

3 bedroom kitchendetails

3bedroom kitchen
SAM_0617
Gabinet:

cigarroom

SAM_0646

SAM_0644
Kino domowe:

SAM_0655

SAMSUNG CSC

:::

Łazienki

Wszystkie utrzymane w podobnej stylistyce.

Z+üOTA_bathroom

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

bathroom

:::

Detale

 

SAMSUNG CSC

SAM_0565

IMG_8315up
SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

Z+éota bedroom details

Z+éota livingroom

Zlota 3bedroom table:::

Widoki

 

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

architektura_warszawy_zlota_44_projektu_143674

Jeśli chcecie zobaczyć, jak piękne widoki może gwarantować widok z ostatnich pięter budynku ZŁOTA, polecam wizytę na www.zlota44blog.pl. Widoki zapierają dech w piersiach :o

:::

Przy tak szczegółowej fotorelacji – maci siłę jeszcze na komentarz? Podejrzewam, że nie ;) Myślę, że zdjęcia mówią same za siebie. Jest dokładnie tak jak zapowiedziałam: bardzo kolorowo i dość męsko. Trochę surowo, a jednocześnie przytulnie. Dużo wzorów, dużo kamienia, dużo betonu i forniru w kolorze ciemnego orzecha.

Stylistyka mebli to mieszanka wzorów skandynawskich, głównie duńskich ze stylistyką lat 50-60. Bardzo podoba mi się ich różnorodność i to, o czym pisałam ostatnio – odważne mieszanie kolorów i rodzajów wykończenia – złoto swobodnie przeplata się z innymi metalami.
Podobnie sprawa ma się z oświetleniem.

Piękne, bardzo luksusowe łazienki, proste w formie ale klasyczne w kolorystyce i wykończeniu kuchnie, piękna orzechowa podłoga ułożona w dużą jodłę, jasne ściany i niezwykła dbałość o detal – to wszystko na wielki plus.

To co mi się nie podoba, to dobór dywanów. Dla mnie niestety nietrafiony.  Te duże, geometryczne, bardzo kolorowe wzory wydają mi się zbyt agresywne. Choć na pewno utrzymane w stylu. Tego odmówić im nie można.

Zarzucić mogłabym również nie do końca przemyślane i dopracowane kompozycje ścienne. Choć w apartamentach znaleźć możemy wiele naprawdę świetnych i ciekawych obrazów pochodzących z Galerii Fibak, to jednak często brakuje czegoś nad łóżkiem, biurkiem czy konsolą.  Robiąc zdjęcia – dało się to zauważyć. Myślę, że i Wy dostrzeżecie to na niektórych kadrach.

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii. Pozdrawiam :)

mz

PS. Zakupiłam w końcu porządny aparat fotograficzny :) Nie zdecydowałam się na lustrzankę, tylko „bezlusterkowca” z wymienną optyką. Dopiero się go uczę, ale póki co jestem zachwycona jego możliwościami. Mam nadzieję, że i Wy dostrzeżecie pewien postęp od ostatniej sesji fotograficznej mojego autorstwa ;)

 

Źródło zdjęć: własne | materiały prasowe ORCO Property Group


...10...1920212223...