Home Creations by Magda Z

MAKEOVER | Man’s World, czyli New York Style w Męskim Wydaniu

Tytuł 1c

Wiem, że na to czekaliście ;) Jakiś czas temu pokazałam zdjęcie z tej realizacje na Instagramie i spotkało się ono z naprawdę gorącym przyjęciem i licznymi prośbami o więcej zdjęć oraz pełną prezentację projektu.
Może najpierw parę słów o tym, jak to się zaczęło…

Na początku jesieni zostałam poproszona o pomoc w urządzeniu 90 metrowego mieszkania  mieszczącego się na 14 piętrze jednego z warszawskich apartamentowców. Mieszkanie kupione z drugiej ręki, gotowe, urządzone. I choć poprzedni właściciel nie oszczędzał (drogie, bardzo dobre jakościowo materiały i sprzęty), to jednak stylistyka mieszkania wiele pozostawiała do życzenia.

Gdy jego nowi właściciele odwiedzili mnie na Kopernika stwierdzili, że pięknie, tylko tak strasznie kobieco i że to nie dla nich, bo oni chcą “po męsku”. Po chwili udało mi się ich przekonać, że styl New York Classic wcale nie musi być kobiecy. Wystarczyło wskazać parę produktów czy mebli z naszej oferty i nakreślić obraz przestrzeni z ich użyciem. Ich decyzja była szybka i stanowcza – robimy to! Od ręki wybraliśmy stół, krzesła, lampy, sofy… pozostało zadecydować jak odmienić tę nieciekawą kuchnię i parę innych elementów stałych mieszkania (choćby półokrągłą ścianę) oraz dobrać kolorystykę.

:::

Kuchnię czekało najwięcej zmian, wiec od niej właśnie zaczniemy. Oto efekty naszej pracy:

PicMonkey Collage1

PicMonkey Collage2

DSC01100a_WM

DSC01064a_WM

PicMonkey Collage3

Ciekawi jesteście jak to wyglądało przed remontem? Uprzejmie przedstawiam:

B&A3aB&AB&A4aB&A6a

Zobaczcie jak fantastycznie w nową kolorystykę wpisał się poprzedni granitowy blat, który w poprzedniej realizacji przytłaczał przestrzeń. Zdawał się być zbyt smutny i ponury, a rudość frontów zbyt silnie wydobywała z niego bordowo-brunatne odcienie. Dzięki zestawieniu go z grafitem i bielą nabrał nowego wymiaru, doskonale z nimi kontrastuje i wygląda bardzo elegancko.

Zachowaliśmy układ kuchni dodając jedynie górne szafki. Swój lekko loftowy charakter zawdzięczają bardzo cieniutkim czarnym szprosom. Tradycyjne przeszklenia zamieniliśmy na lustra, dzięki czemu powiększyliśmy i dodatkowo rozświetliliśmy przestrzeń, a Właściciele nie muszą się martwic i nadmiernie zwracać uwagi na wyposażenie szafek ;)
Tak naprawdę jedyna zmiana w układzie szafek, to przeniesienie niżej mikrofalówki, tak, by rząd górnych szafek mógł dojść aż do końca długości ściany – wcześniejszy układ to uniemożliwiał.

Poprzednią mozaikę w niezbyt atrakcyjnym odcieniu brązu zamieniliśmy na białą mozaikę we wzór drobnej jodełki. Aby przełamać jej klasyczny charakter – położona została w poprzek.

Ogromną ozdobą i bohaterem kuchni jest nowy okap marki SMEG – czarny i matowy, czyli znowu męski akcent.

:::

Po drugiej stronie kuchni i stołu jadalnianego znajduje się salon.

DSC01032a_WM

DSC01037a_WM

Sofa LIVIA 1a mini1c

DSC01292a_WM

Zdjęcia były robione dosłownie parę dni po przeprowadzce. Jak łatwo się domyślacie – nie wszystko jest ukończone, wielu mebli i dodatków brakuje, choćby stolika kawowego (w planach był stolik FRENCH GLOSS), dywanu czy poduszek, a pod obrazem przy skośnej ścianie stanie konsola (NEWBURY, STEPHANIE, albo jeszcze coś innego – wszystko wyjaśni się niebawem).

Mieszkanie też nie było w żaden sposób stylizowane do zdjęć – oczywiście, mogłam przynieść torbę poduszek i przytachać dywan, by zdjęcia były jeszcze bardziej efektowne. Ale wybaczcie, wizyta była dość spontaniczna i nikt nie miał do tego głowy.

A tak to wyglądało przed metamorfozą:

B&A5aB&A

:::

A na koniec prezentuję metamorfozę sypialni. Nie chcę sobie przypisywać cudzych zasług, więc od razu dodam, że nie jestem jej autorem. Nie brałam udziału w jej współtworzeniu – to już w całości inicjatywa Właścicieli mieszkania. Gdy się do mnie zgłosili, była niemal gotowa, a co najmniej dokładnie zaplanowana. Ale jej transformacja również jest powalająca więc chcę ją Wam pokazać:

B&A1aB&AB&A2a

:::

Lista produktów użytych przy realizacji tego projektu:

Stół RICARDO 2

Krzesło_MANOLO_mini

Lampa wisząca MORGAN 2

Stół RICARDO
MINT GREY
kolor: Cacao

Krzesła MANOLO
MINT GREY
Tkanina z gr. B
wybarwienie nóg: ciemny orzech

Lampy wiszące MORGAN 2
MINT GREY

smeg_ka1va2_mini jodelka-biala-szkliwiona1 Sofa LIVIA 1a mini

Okap COLONIALE 90 cm
KA1VA2

SMEG
Kolor: czarny + srebrny

Mozaika MINI HERRINGBONE
White Shine

RAW DECOR

Sofy LIVIA
MINT GREY

Tkanina z gr. 2
wybarwienie nóg: wenge

Lampa_stołowa_MEGANE_mini Lampa FLORIS One-Pillow-MrMrs_Light-Grey-3

Lampa stołowa MEGANE
MINT GREY

Lampa podłogowa FLORIS
(w sypialni)
MINT GREY

Poduszka ONE PILLOW “Mr & Mrs”
Mr & Mrs Sleep

:::

2-3 godziny w restauracji, parę zapisanych i zarysowanych kartek papieru i jeden mail z linkami do produktów, kolorów i inspiracji a potem stały kontakt telefoniczny – tyle wystarczyło, by powstał ten fantastyczny projekt. Można rzec, że powstał dosłownie na kolanie.

Dlaczego jest takim sukcesem i dlaczego się z niego tak Cieszę? Bo Inwestor wysłuchał moich rad od A do Z. Zrobił dokładnie to, co sugerowałam, zrealizował moje pomysły niemal w 100%. A to prawdziwa rzadkość.
Do tej pory za każdym razem projekt, który tworzyłam, ostatecznie okazywał się być bardziej projektem Lepiej-Wiedzącego-Inwestora niż moim, więc i rezultaty nie były tak dobre.
Bo należy pamiętać o tym, że gdy już decydujemy się poprosić o pomoc, powinniśmy obdarzyć projektanta zaufaniem. W innym wypadku projekt skazany jest na niepowodzenie.

Jestem ciekawa jak Wam się podobają rezultaty tego przedsięwzięcia?

mz2

 

Wszystkie zdjęcia publikowane w artykule (oprócz zdjęć produktowych i zdjęć pochodzących z homebroker.pl) są mojego autorstwa i zabrania się ich kopiowania oraz rozpowszechniania bez zezwolenia.

  • http://www.homeglamournow.com Kasia Gal

    Magda, jestem pod totalnym wrażeniem!!! Wyszło rewelacyjnie. Kuchnia zachwyca i dokładnie tak jak piszesz blat zdobi, a wcześniej przytłaczał. Super, że ten podwieszany, półokrągły sufit został usunięty. Ja nie lubię takich sufitów, nigdy nie wyglądają dobrze. Bardzo mi się podoba dobór frontów i kolorystyki. Gratuluję i życzę więcej takich klientów, niestety w większości występują w tym wydaniu, o którym piszesz na dole ;-) i potem nawet nie ma sensu pokazywać pracy wielu miesięcy, a nawet lat….

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Kochana, dokładnie!!! Ja też mam za sobą parę genialnych koncepcji i przeciętnych realizacji – bo jednak zrobiono po swojemu :( Bo jednak uznano, że trzeba oszczędzić (mimo, że projekt był dostosowany do budżetu).
      To pierwsi Inwestorzy, którzy naprawdę mile mnie zaskoczyli. Nie brałam udziału w realizacji, robili to sami, więc na nic nie liczyłam ;) Najpierw byłam w szoku, że złożyli zamówienie w Mint Grey dokładnie na wszystko, co zaproponowałam, a potem oniemiałam, jak przesłali pierwsze zdjęcia z montażu.

      Dzięki za dobre słowo :* Dużo to dla mnie znaczy <3

    • http://homelikeilike.com/ homelikeilike.com

      Dołączę się do tych słów jako nieprojektantka, ale dokładnie takie same wrażenia z pracy z inwestorami przekazała mi Maria Rosaria Boccuni – masa pracy, opracowywanie projektu, który następnie nie zostaje ukończony, decyzją inwestorów, w imię nagłych oszczędności i przy okazji dokładane są elementy, także z wyboru inwestora, niszczące całość. Przyznam wam, że po wielu miesiącach bliższego przyglądania się pracy projektantów wnętrz wiem, że choć jest to praca bardzo kreatywna, to jednocześnie ogromnie ciężka i płatna niewspółmiernie do nakładu pracy i wiedzy projektantów – to tak w ramach luźnych dywagacji.

  • Szarlot

    Mieszkanie było masakrycznie zepsute przez łuki, łuk na suficie, łuk na podłodze, klimat i stylistyka jak z początku lat 90-tych ……kolory brzoskwini dodatkowo wzmacnialy efekt mizeroty..
    Teraz jest klasycznie, elegancko, ponadczasowo, bardzo mi się podoba! !!! Kuchnia świetna! ! Doobra robota Magda! !!!!

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Dzięki :*

  • Szarlot

    Fronty są w kolorze butelkowej zieleni? Ładny kolor, męski:)- górne szafki świetne, okap świetnie się wpisał w całość. Piękne meble i dodatki!!

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Jaki komplement!!! <3 <3 <3
      Fronty są grafitowe wpadające w odcień niebieskości.

  • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

    Uuuu, jak ubogo w komentarze… Tylko WOŚP może Was usprawiedliwić ;)
    Kurczę, nie bądźcie tacy. Tak się napracowałam przy tych zdjęciach… a mam materiał na kolejny post z oszałamiającymi polskimi wnętrzami (również moich Klientów). Chcę wiedzieć, ze warto się tak natyrać :)

    • Stan Gontarczyk

      Pani Magdo,
      Oczywiście,ze warto się natyrać:)
      Fantastyczna metamorfoza tej kuchni ,a szczególnie z udziałem wysłuchanych uwag ,propozycji nasuniętych przez Pania.To rzeczywiście rzadko się zdarza,żeby klient całkowicie zaufał komus innemu,wszak w Polsce panuje przekonanie,ze klient „najlepiej wszystko wie”

  • Stan Gontarczyk

    Nie ma to jak styl New York,jest po prostu najpiękniejszy,najbardziej uniwersalny i moim zdaniem zawsze się obroni.ale u nas chyba jeszcze jest zbyt mało popularny,bo wymaga indywidualizmu

  • http://homelikeilike.com/ homelikeilike.com

    Magda, to, co pokazałaś, jest przepiękne! Gratuluję! Bomba w polskich internetach :D Tak niezwykle estetyczna, wysmakowana, czysta kuchnia i to jeszcze kuchnia z odzysku! Brawa!!!
    Państwo Właściciele mieszkają komfortowo, to jest pewne. :) Zazdrościć? Nie, nie zazdrości, po prostu brać przykład!
    Stół Ricardo to jeden z najpiękniejszych stołów na polskim rynku. Ależ on jest subtelny! Cudo!
    I jestem zachwycona sypialnią! Słupek z książkami, który przecina wszechobecną biel ma w sobie tyle piękna i energii. Fantastycznie! Gratulacje!

  • Magda

    Przepiękna kuchnia!!! Niesamowity kolor, bardzo oryginalne lustrzane szafki… zresztą co tu będę wymieniać….wszystko mi się podoba!!! Gratuluję i czekam na kolejną realizację.

  • Karolina Mingielewicz

    Niesamowite wrazenie robi Twoj projekt. Kuchnia jest nieziemska! :) w polaczeniu ze stolem i salonem wymiata. Gratuluje „wiernych” klientow. Przypuszczam niesmialo ze stalo sie tak dzieki temu,ze klienami byla para Panow.. :) z reguly panowie sa bardziej zdecydowani, a kobiety czesto „mieszaja” i zmieniaja zdanie i wizje ;) Wspomniana mysl w zaden sposob nie podwaza piekna projektu. Robi wrazenie :) zycze dalej takich realizacji i ugodowych klientow! :)

  • http://www.simplymystyle.pl/ Marta

    Magda a gdzie mój komentarz, tak się napisałam a tu go nie ma???

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Nic nie było :( Nic wcześniej nie widziałam :/

  • http://www.simplymystyle.pl/ Marta

    To napiszę jeszcze raz:) Magda, z jednym się tylko nie mogę zgodzić, nie zawsze można ufać projektantowi. Niestety. Gdybyśmy my tak zrobili to mielibyśmy dom nie taki jak my chcieliśmy, który nie odzwierciedlał by nas tylko panią projektant a do tego zero na koncie. Zaznaczę, że na początku współpracy dokładnie przedstawiliśmy swoje oczekiwania i upodobania. Pani jednak parła w stronę glamour i za nic miała nasze sugestie. Szczytem wszystkiego było przypisywanie sobie pomysłów i rozwiązań technicznych mojego męża. I tylko dlatego, że nie posłuchałam jej do końca i zakończyliśmy współpracę to przeklinam ją tylko jak wchodzę do jednej z łazienek inaczej płakałabym do dzisiaj. Oczywiście gdybym mogła i miała możliwość współpracy z Tobą to pewnie oddałabym Ci klucz od domu, sama pojechała na wakacje a po powrocie była w siódmym niebie:). „Twój” apartament oczywiście jak zwykle wyjątkowy.

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Kochana, wiadomo nie od dziś jak to jest… projektant projektantowi nierówny ;) Dlatego to poważna decyzja i trzeba ją podejmować świadomie – powierzać swoje mieszkania/domy jedynie takim, których twórczość nas zachwyca a przynajmniej podoba w 100% (Niech będzie w 90% ;))
      Jeśli tak jest, jeśli poznamy portfolio i zrobi na nas wrażenie, to wyrażeniu swoich oczekiwań, TRZEBA zaufać. A już stanowczo wówczas, gdy zaakceptuje się projekt.
      Najgorsze przypadki, gdy Klient zatwierdza projekt, zachwyca się nim, a potem i tak robi po swojemu (bo łatwiej, szybciej, bo coś dostał, załatwił taniej itp. ;))
      Myślę, że większość projektantów się z tym boryka :(
      Dlatego Ci najlepsi decydują się na projekty jedynie „pod klucz” ;)

  • http://www.simplymystyle.pl/ Marta

    I mam jeszcze pytanie o te górne szafki? Możesz zdradzić jak je zrobiono?

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Co masz na myśli? Z czego te szprosy? Drewniane :) To drewniane cieniutkie listewki klejone na lustro.

  • Marta

    Wygląda super!!! Jak były przemalowywane szafki kuchenne?

  • Barbe-cue

    O urodzie wnętrz już chyba wszystko powiedziano, więc nie będę się powtarzać ;) Mnie bardzo spodobało się to, w jaki sposób, drobnymi trikami i bez większej demolki, zmieniłaś to mieszkanie nie do poznania. Okazuje się, że nie trzeba zamawiać nowych szafek, a jedynie pomalować fronty w starych – zmiana dotyczy nie tylko samych szafek, ale też wszystkiego, co dookoła (blat! zgadzam się, że wygląda teraz obłędnie). Ewentualnie wystarczy wymienić fronty, jak w sypialni i (chyba) w słupkach na boku lodówki. Można nawet oswoić sufitowe nawisy, fundując im sztukaterię. Dziewczyny chwaliły wcześniej za ich likwidację, ale zdaje się, że zostały, a ich „brak” to jedynie brak na zdjęciach? Tak zupełnie przy okazji, uważam tego typu nawisy, zwisy i sufitowe obwisy (zwłaszcza w formie fantazyjnych łuczków) za jeden z większych koszmarków wnętrzarskich, na podium tuż obok wnęk z karton-gipsu i łupkowej ściany. Oczywiście mając wybór, wybrałabym sufit bez nawisu, ale forma zaproponowana przez Magdę jest przynajmniej do zaakceptowania. No i rozumiem, że nie zawsze zlikwidowanie nawisu jest możliwe (klimatyzacja i inne rurki / sznurki wewnątrz).
    Równie dobrym posunięciem była likwidacja łuku ściany w części kanapowej i tych straszliwych niszek.

    Magdalena, mam parę pytań. Czy przyciemnialiście podłogę, czy to tylko różnica w jasności zdjęć? Czy łuczki na suficie były prostowane? Jak wygląd teraz stolarka drzwiowa? W pierwotnej wersji były jakieś koszmarne drzwi w rudej okleinie, z paskiem lacobelu w środku. Jak to teraz wygląda? I czy masz ujęcie z części kanapowej w kierunku przedpokoju / drzwi wejściowych? A przede wszystkim – łazienka. Czy tam też coś ciekawego się działo? Domyślam się, że Ty działałaś raczej w rejonach salonowo/sypialno/kuchennych, ale może tam również zaszła jakaś spektakularna zmiana?
    Tak pytam, bo ciekawska jestem z natury ;)

    Podsumowując – świetna robota!

    • http://kaszmirowydom.blogspot.com/ Edyta Karina

      brrrr jak ja nie cierpię konstrukcji z gips-kartonu!
      tymczasem w polskich realizacjach, jak coś robił „architekt wnętrz” to od razu widać, da się to w metrach kwadratowych gipskartonu obliczyć ;-)
      Podoba mi się to, co widzę tutaj :)

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Kochana, już odpowiadam na ten stos pytań ;)

      1) Tak, podłoga była przyciemniana;
      2) Tak oczywiście, obłe w narożnikach sufity były „prostowane” ;)
      3) Stolarka drzwiowa została przemalowana na biało (PS Kiedyś zrobię post o przemalowaniu drzwi, bo zrobiliśmy to też u mojej mamy i wyszło genialnie, ale nie mogę się doprosić tam zamontowania listew przypodłogowych, wiec nie ma efektu i zdjęć nie ma :( )
      4) Nie mam takiego ujęcia niestety;
      5) 2 łazienki całe w kremowym kamieniu (takim jak na podłodze w kuchni). Szafki w kolorze pierwotnej zabudowy kuchennej ;) Również zostały przemalowane na szaro. Były podwieszane, dodano im nóżki. Luksfery ze zdjęcia salonu „przed” po drugiej stronie doświetlały łazienkę główną. W tej chwili od strony łazienki zamontowano w ich miejsce lustra ;) (a od zewnątrz jak widać, zabudowano gips-kartonem na prosto). Zmiana nie była aż tak spektakularna, by ją fotografować. Ponadto byłaby ciężka do sfotografowania (ciasno, ciemno).

      No i tak… ;).

      • Barbe-cue

        Dziękuję! I wszystko jasne. Cmok! :)

  • Maggie from MyInteriorCats

    Jest pięknie – rewelacyjna metamorfoza. Czego się nie dotkniesz, Magdo, zamieniasz w złoto ;-)
    Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu :-)
    I czekam na więcej Twoich realizacji :-)
    Pozdrawiam,

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Jej, jak miło <3 <3 <3

  • Malgosia Pospiszyl

    Odkryłąm Cię wczoraj i zawaliłam noc…czytam, czytam i mam wrażenie , że mój umysł został poddany „wietrzeniu” Poukładało mi się wiele wnętrzarskich dylematów niczym Lego mojej „też” Hani. Wielkie dzięki za Twoją pracę. Tylko wielka fascynacja może przynosić TAKIE efekty.

    Pozdrawiam Małgosia

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Takie komentarze dodają mi skrzydeł, poważnie :) Dzięki :*

  • Małgosia Lepa

    Genialna kuchnia! Szafki z lustrami i te szprosy to coś co uwielbiam. Przepiękny odcień szarości szafek i świetna mozaika. Pełen sukces. Salon widać że jeszcze nie dorobiony – troszkę goły, ale piękny potencjał. Wszystkie lampy bym skradła :-))))

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Bardzo dziękuje :)

  • http://kaszmirowydom.blogspot.com/ Edyta Karina

    ale cudo! i ta biblioteczka w sypialni!!!
    I lustrzana kuchnia!!!

    Kocham, kocham

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      :*

  • Weronika

    Pani Madziu kochana w komentarze ubogo, bo po raz tysięczny pisać jaka jest boska Pani i wszystko co Pani tworzy to aż nieprzyzwoicie wazeliniarskie ;) ale proszę o więcej i jeśli mój komentarz w jakikolwiek sposób może choć odrobinę sprawić Pani przyjemność to będę zostawiać potwierdzenia moich zachwytów za każdym razem ;) jeśli można to proszę tylko o więcej szczegółów – jak zrobić takie fronty, jak zrobiono szafy w sypialni itd. bo dla laika to wszystko jest jak magia i trudno uwierzyć że takie metamorfozy ,,dzieją się” naprawdę.

    • http://homecreations.pl/ Magda Z | homecreations.pl

      Już nieraz tu o tym wspominałam – każdy komentarz dla mnie na wagę złota <3
      Myślę, ze każdy bloger tak ma – lubimy wiedzieć, co o Tym myśli publiczność ;) A jeszcze bardziej lubimy wiedzieć, ze się podoba ;) :v
      Będę zaszczycona czytając Pani komentarze pod kolejnymi postami ;*

      PS Odnośnie szczegółów wykonania frontów to nic trudnego – dobry stolarz ;)
      W tym wypadku wbrew pozorom fronty nie były jedynie malowane, a wymieniane i malowane.
      Stolarz uznał, ze taniej wyjdzie je wymienić, niż przemalowywać stare (zdejmowanie lakieru, szlifowanie). Jeśli się dobrze przyjrzeć, to widać, ze fronty się różnią wzorem, choć ja planowałam jedynie ich przemalowanie i osobiście bardziej podobał mi się pierwotny wzór ramiaka.
      Ale tak też nie jest źle :)

  • Uśmiechnięta

    Niesamowita zmiana, oczywiście na lepsze :) Kuchnia wymiata:) tak na marginesie skąd są fronty bo kolor obłędny:). Widzę że podłoga tez chyba została zmieniona na ciemniejszą?Szafki z lusterkami są piękne, gdzie można takowe zdobyć:)
    Lampy są na mojej licie zakupów do kuchni:)
    Bardzo miło że znów pani do nas wróciła i znów można delektować się wpisami:) Chodź mimo że był czas że dawno nic się nie pojawiło ja czesto tutaj zaglądam i odświeżam sobie swoja pamięć, rewelacyjnymi pomysłami. :) Powodzenia.

  • Sylwia Chrobot

    Mogłabym pisać o każdym detalu, który podoba mi się w tym wnętrzu, ale trwałoby to bardzo długo ;) Już dawno nie widziałam tak pięknej metamorfozy na polskim blogu. I aż trudno uwierzyć, że to u nas a nie za oceanem :) Świetnie to wygląda. Pozdrawiam. Sylwia

  • Nihiru

    Fantastyczny make-over! I to bez gruntownej demolki. A jeśli współpraca wyglądała tak prosto jak piszesz, to tym bardziej szapo ba!:D
    Przyznam się, że ja prawdopodobnie zaliczałabym się do tych „piekielnych” klientów – zawsze mam dokładną koncepcję i wiem, jaki efekt chcę osiągnąć, wykładam się dopiero na realizacji. I do tego potrzebowałabym projektanta – żeby moje wizje przełożył na materiały, wyposażenie i dodatki. Niestety, do tej pory spotkałam może ze dwóch projektantów, którym mogłabym w 100% zaufać, i których styl jest mi bardzo bliski – i oboje są ze Stanów:D

  • http://martawieclaw.blogspot.com Marta Wieclaw Design

    Rewelacja!! naprawdę z czegoś bez totalnego burzenia i niszczenia zrobiłaś coś!! super :) zgadzam się z Kasią – świetny dobór kolorów, form i najmniejszych detali – bomba bomba :)

  • Kamilla

    Pani Magdo! Cudowna metamorfoza

  • Julka ron

    Witam , projekt kuchni jest tak piękny że na stronę posta weszłam już kilkadziesiąt razy i przygladam się ciągle szczegółom , choć jestem wielką fanką alpejskiego stylu chalet to od tej kuchni nie mogę oderwać wzroku , idealnie wpisuje się w to mieszkanie i z przyjemnością obejrzałabym następne Twoje projekty , może dzięki pozytywnym komentarzom pod Twoimi projektami przyszli klienci nabiorą pełnego zaufania i nie będą wtrącać swoich pięciu groszy :))