Home Creations by Magda Z

MY AMERICAN DREAM | Najpiękniejsze Werandy

kolaż 3

Rzuciłam mimochodem, że do końca roku rozprawię się z cyklem MY AMERICAN DREAM. I co? I do końca roku jeden dzień został, więc muszę zarwać noc, by nie okazało się, ze rzucam słowa na wiatr ;) Ale ten czas zasuwa, niesłychane…

Dziś będzie prawdziwy American Dream, bo werandy w stylu amerykańskim w Europie póki co pozostają jedynie w sferze marzeń. Nie widziałam, i nie wyobrażam sobie, by jakiś Europejczyk zdecydował się na takie szaleństwo, a już na pewno nie Polak. To marnotrawstwo cennej przestrzeni – taka weranda to jak dodatkowy salon, tylko poza domem, marnotrawstwo pieniędzy (j.w. – bo taka weranda nie kosztuje mniej niż salon;)). Ale przede wszystkim, nie wyobrażam sobie Polaka korzystającego z takiej werandy, biorąc pod uwagę nasze realia, gdzie odległość od furki do drzwi wejściowych wynosi średnio 5 m. Z założenia, oprócz tego, że bardzo ozdobna i reprezentacyjna, weranda jest miejscem wypoczynkowym. Nie wyobrażam sobie wypoczynku w tych warunkach, na oczach przypadkowego przechodnia i sąsiada. Oj nie.

Zatem nie wychodząc poza sferę marzeń, pozachwycajmy się wspólnie tym widokiem… Widokiem pięknych, komfortowych salonów pod chmurką… A nie, nie, pomyłka – zawsze pod dachem! Ale jednak na świeżym powietrzu ;) Zaczynamy:

25afd7ae707d1c4c8f8e607a8811bd75

cf1a6e5945d495fe6e20f36ce139c4a0

79d3f8a76e1dc5deb85124b6e35d91f3

4f00f09ff2e884ad0dbc491791b3ce08

bebaa10bed0d9b3f1530158ce5ad999d

7e7480305cd4ba0c07b3656a119eaf5f

5c1beaa005f6e0da0bf1deb17cfdce22

fbfbfc887ac33185e9fc942f265db1e6

summer-porch1

summer-porch7

summer-porch10summer-porch10

3100aec75f289d3bb39f2b7b28d37b59

6b587ac47a309e7fbadf1fa02457700b

015e1a14843c7a1714e78b25539cf3c0

28f71e1887230bebb9db61a187bc7da9

28581e5995fe4ffb01495ace710dfa16

3b68aabc2352ddf1d0a74487953cac38

d6594523564373da8500764eb785bd53

d425ae064886936293c1454ba2acae1f

Zauważmy, że werandy takie można z powodzeniem zastosować z tyłu domu. Wówczas problem ze wścibskim sąsiadem i krępującym relaksem tuż przy samej furtce odpada. Pozostaje kwestia ceny – cóż, jednak zwykły, naziemny, niezadaszony taras wyjdzie taniej ;)

Bo o takiej werandzie nie można myśleć jak o tarasie, tylko jak o kolejnym pokoju. Tym najważniejszym w lecie, gdzie cała rodzina zbiera się na partyjkę Scrable przy szklance schłodzonej lemoniady, gdzie wieczorami, pod ciepłym pledem, można zapaść się w wygodnej kanapie z ciekawą książką w ręku, a w tle cykady…

:::

Widzicie to? Czujecie? Ja się rozmarzyłam…
I chyba tylko marzenia i nieograniczone fundusze mogą doprowadzić do tego, że ktoś, takim nakładem sił i środków zrobi sobie werandę przed domem. Bo to trzeba naprawdę chcieć. I móc – inaczej nie ma sensu, nie warte to zachodu.

Marzenia mam, czuję to, pozostaje zebrać fundusze na nowy dom. Dom z werandą ;)

:::

To ostatni post z zaplanowanego cyklu, więc pora na podsumowanie :) Oto 9 jego pozostałych tematów (a właściwie 10, bo Wzory i Kolory rozbiłam na dwa odrębne):

Wiem, że chcecie bym kontynuowała cykl i na pewno tak będzie. Jeszcze nie wiem w jakiej formie, czy pod tą samą nazwą, czy pojawi się coś nowego, ale tematów do omówienia jest mnóstwo: piękne amerykańskie sypialnie, oszałamiające kuchnie, ławki pod oknami…

Za to jestem ciekawa, czy któryś z poruszonych wyżej tematów chcielibyście jeszcze raz omówić, bardziej zgłębić, rozwinąć? Koniecznie dajcie znać :)

Tymczasem już dziś składam Wam życzenia Szczęśliwego Nowego Roku.
Niech będzie jeszcze lepszy, obfitujący w radosne chwile i przełomowe momenty.
Niech będzie wyjątkowy :* :* :*

HAPPY NEW YEAR4

Do Siego Roku ;)

mz2

Źródło zdjęć: pinterest.com | houzz.com

  • Monika

    Rozmarzyłam się …… Piękne zakończenie roku :)

  • http://inspiracjenaemigracji.blox.pl/html Katarzyna Rostowska

    Madziu, taka weranda to moje marzenie, ale jak sama piszesz – marzenie niedoścignione, które zapewne w sferze marzeń pozostanie. Cykl American Dream należy do moich ulubionych i bardzo bym chciała, by znalazł swoją kontynuację. O czym chciałabym u Ciebie przeczytać w nowym roku? Często zastanawiam się nad różnicami w stylach – nowojorskim, szeroko pojętym amerykańskim czy modern classic. Staram się dostrzegać różnice, ale wiem, że Ty ujęłabyś to bardziej fachowo ;) Szczęśliwego Nowego Roku!

    • http://homecreations.pl/ Magda Z.

      Post o stylach chodzi mi po głowie od miesięcy i na pewno się pojawi

      • lw

        O, super! To byłoby bardzo ciekawe. Może mogłyby się tu pojawić informacje o domach w stylu costal albo o praktycznej stronie w amerykańskich aranżacjach, czyli o tym, że w amerykańskim domu jest specjalnie przygotowane miejsce na wszystko, co dotyczy codziennego życia (pomieszczenie, w którym zmienia się brudne obuwie, pralnia, kącik do czytania i wiele innych).

      • AgaK

        A mozna ladnie prosic o posta o new art deco i powiazania z nycs? Lubie czytac Twoje spostrzezenia bo zawsze wyczytam cos na co wczesniej patrzylam, niby widzialam, ale nie do konca zauwazalam (jakkolwiek dziwnie to brzmi

  • lw

    W tym kontekście myślę sobie od razu w ogóle o froncie amerykańskiego domu: przedogródek, często bez ogrodzenia, czysty trawnik + klika zdyscyplinowanych krzewów… no i właśnie, coś, na co zwróciłaś uwagę: drzwi wejściowe po otwarciu nie ocierają się o furtkę :) Zawsze mnie bawi to, że ktoś buduje rezydencję, ale nie dysponuje odpowiednio dużą działką i wtedy wszystko robi się groteskowe.
    Amerykańskie werandy to także specyfika klimatu, dużo łagodniejszego niż u nas… Ja osobiście te amerykańskie marzenie odpuściłabym sobie najszybciej. Za to stolarka wydaje mi się być kluczem niemal do wszystkiego :).

  • gabi

    życzę najlepszego, wymarzonego Roku 2015!

  • Nihiru

    Cześć Madziu, Najlepszego w Nowym Roku!
    W naszych warunkach weranda od frontu to faktycznie bez sensu. Ale od strony ogrodu, wersja minimalistyczna werandy, czyli zadaszony taras jak najbardziej.
    U moich rodziców jest taki i komfort w porównaniu do mojego niezadaszonego tarasu jest nieporównywalny. Cała reszta to kwestia umeblowania. Prawdę powiedziawszy, jak patrzę na te dywany i poduchy na zewnątrz, nie mogę się powstrzymać od myśli, że wystarczy,byle wiaterek, a wszystko to będzie pokryte kurzem i liśćmi z wymuskanego (a jakże!) ogrodu:). I zanim bym usiadała z książką w tych fotelach, pół godziny bym musiała to wszystko sprzątać.

    Może właśnie ten temat jest wart osobnego postu? Amerykanie mają zupełnie inne podejście do przedmiotów. U nich wszystkiego jest DUŻO: stoliczki, pomocniczki, lampy takie, śmakie, obrazy, dekoracje, ozdoby, nawet stoliki kawowe muszą być udekorowane specjalnie w tym celu kupionymi albumami:D.
    A u nas? Jedna orchidea, dwa świeczniki i wystarczy, bo „nie lubię kurzołapów”:D

  • KingaL

    Werandy przepiękne…tylko my tu wszyscy czekamy na kolejnego posta! :) i tak jestem tu nowa ;)

  • http://www.targdeko.pl Targ Deko

    Wszystko niczym filmowe kadry :) Piękne te werandy. super zestawienie