Home Creations by Magda Z

MY AMERICAN DREAM | Obłędne Lampy

img95o

Oświetlenie we wnętrzu, to jak biżuteria dla kobiety – nadaje charakter całej kompozycji, definiuje styl. Styl nowojorski stawia na lampy – lampy unikatowe a zarazem ponadczasowe. Bezsprzecznie trzeba stwierdzić, że oświetlenie gra tu pierwsze skrzypce. Można by powiedzieć, że jest tak w każdym wnętrzu, w każdym ze styli. Ale nie… moim zdaniem nie aż tak, nie w tym stopniu.

Jak zdefiniować oświetlenie w nowojorskim stylu? To raczej nie jest prosta lampa. Nie grzeszy ascezą ale też nie przytłacza bogactwem formy. Nie kusi awangardą. Nie zachwyca niepowtarzalnym, innowacyjnym designem.
To lampa-klasyk. Niby nic specjalnego. Melodia, którą wszyscy dobrze znamy. Ale melodia nie dość, że doskonała i obiektywnie piękna, to do tego w doskonałej, niepospolitej aranżacji. Ta lampa skrada nasze serce detalem, doskonałością formy i proporcji oraz swoją ponadczasowością.

Sama przez to przechodziłam i wiem, że Wy również – znaleźć w naszym kraju ładną lampę, to prawdziwy wyczyn. Czasem mam wrażenie, że wszystkie najładniejsze i w przyzwoitych cenach zebrałam w moim sklepie i nic poza tym nie ma ;)
Czego nie lubię w lampach oferowanych na naszym rynku? (będę mówić tu o lampach ogólnie dostępnych, tzn. w sklepach sieciowych, marketach budowlanych, typowych sklepach z oświetleniem – zarówno stacjonarnych, jak i internetowych itp.)

Nie lubię tego, że jeśli biały metal, to zawsze błyszczącym chrom albo satynowy nikiel. Nieraz o tym wspominałam, większość z Was też doskonale o tym wie – chrom przy niklu wypada naprawdę blado – dosłownie i w przenośni. Od razu narzuca “techno” charakter, choćby lampa nie była jak tradycyjna. Jest zimny, surowy, nie powiem “nieładny”, ale jednak jakiś taki… mi obcy.
Satynowy nikiel znowu, to coś czego szczerze nie lubię. Ma w sobie coś sztucznego, plastikowego, a wręcz tandetnego. Ja w ogóle chyba nie lubię satynowego wykończenia metali. Albo poler, albo patyna (choć i ta ma wiele twarzy i nie każdą znowu taką ładną). Matowy brąz – ok. Patynowane, postarzane srebro, mosiądz – ok. Ale satyna? O nie!
Uwierzcie, to muszą być jakieś braki w technologii polskich rzemieślników, galwanizatorów, czy jak zwał tak zwał… bo ja już nieraz próbowałam. U samego źródła – u producentów często. Zrobią wszystko, każde wykończenie, nikiel również, owszem – tylko nie w polerze, a satynie. Udręka. A jak już kiedyś na taką się uparłam, wymusiłam… nie pytajcie o efekty ;)

Po drugie denerwuje mnie prostota “naszych” lamp – mówiąc “naszych” mam na myśli ogólnie współczesny, europejski design, bo to tyczy się lamp zarówno polskich jak i skandynawskich, niemieckich itp. Niestety ewidentnie nie wynika ona z dbałości o minimalizm przekazu i formy, a jedynie z bylejakości, z pójścia na łatwiznę, z oszczędności, z braku warsztatu, kunsztu, umiejętności… no nie wiem czego jeszcze. Jeszcze z nóżką czasem coś pokombinują – jakaś ozdobna kulka, toczenie, ciekawy detal tuz pod oprawą żarówki ale już z podstawą? To zawsze jedynie płaski talerz – bez żadnego frezowania, bez nadanej formy.

Ponadto nie lubię: udziwnionych form, asymetrycznych fal, wywijasów i zakrętasów, organzy, kryształków, a najbardziej połączenia organzy z kryształkami, słabej jakości abażurów, kolorowych abażurów, abażurów z plastiku… oj dużo tego…

Ale nie tak miało być. Nie chcę pisać o tym, czego nie lubię. Mam zamiar opisać to, co w amerykańskich lampach kocham. Oto moi ulubieńcy, Best Of The Best:

-1-

Lampy stołowe i podłogowe– uwielbiam za sposób mocowania abażuru i jego wykończenie w postaci ozdobnego detalu na górze będący przedłużeniem podstawy lampy:

img11o

Stately-Crystal-Table-Lamp-L11557666

e82a30357596631b0164e3d3e44bfb36

img70o

 

-2-

Lampy wiszące – piękne żyrandole i proste zwisy. Nieprzekombinowane ale “kompletne”, dopieszczone. Liczą się szczegóły. Tego chyba nawet nie da się zdefiniować. To się zwyczajnie czuje. Moje przykłady porównujące “nasze lampy i te pożądane przeze mnie z US:

żyrandol1_WM

ŻYRANDOL nie musi być super ozdobny by zachwycać.

Mocno gięte elementy, dziesiątki kryształków, dodatkowe ozdobniki (np. w formie listków), plisowane abażury – to prosta droga do efektu przepychu.

Postaw lepiej na proste delikatne abażurki, i prosty w formie żyrandol ale dopracowany w detalach – powtarzające się na każdym ramieniu delikatne elementy ozdobne, dopracowane mocowanie… To wystarczy.

Pomiędzy minimalizmem a kiczem jest sporo miejsca dla klasyki

prosty zwis1_WM

PROSTY ZWIS z jednym abażurem – lampa idealna np. nad stół w jadalni. Mimo podobnej, bardzo prostej budowy, takie lampy bardzo potrafią różnić się od siebie i być całkiem różne w odbiorze. Liczysz na nowojorski look? Nie daj się zwieść  pseudo-elegancji w postaci kryształków czy półprzezroczystych, plisowanych abażurów.

Zwróć uwagę na:

  • mocowanie – jakże inaczej, lepiej, porządniej i o ile ładniej wygląda kabel schowany w sztywnej rurce niż pałętający się luzem między trzeba okropnymi, metalowymi linkami – niemal każda lampa tego typu w Europie jest tak mocowana. Cóż za barbarzyński pomysł, jakbyśmy sami sobie tą lampę w garażu sklecili z tego co mamy pod ręką. Producenci – naprawdę nie stać Was na nic lepszego? Choćby porządny łańcuch w tym samym wykończeniu co lampa?
  • abażur – tradycyjna tkanina w odcieniu złamanej bieli, czerni czy w innym neutralnym, chłodnym odcieniu sprawdzi się najlepiej. Oczywiste rozwiązania najczęściej są najlepsze. Organza… Wspominałam jak jej nie lubię. Tym bardziej, że w dzisiejszych czasach zazwyczaj skrajnie sztuczna, plastikowa, okropnie połyskująca. Dzięki niej efekt glamour w pomieszczeniu gwarantowany – lubicie? Bo jeśli tak, to to rozwiązanie dla Was.
  • ozdoby – lampa zdobiona dziesiątkami zwisających kryształków będzie wyglądać “na bogato” ale czy elegancko? Naprawdę można uznać, że to bardziej ozdobne i lepsze rozwiązanie niż delikatny, śliczny detal pod spodem abażurku. Świetnym modelem lampy jest prostu, wieloramienny abażur otoczony jednym, dużym abażurem.
  • kolor – jak zawsze polecam nikiel albo brąz. Wszelkiego rodzaju czesane i satynowe białe metale narzucą nowoczesny, bardziej techniczny charakter lampy.

Z lamp wiszących uwielbiam też LATARNIE – oświetlenie idealne do holi, korytarzy czy do kuchni.

239535273902446083_bfMkZlrV_c

46f85800226d9d08a90bb6cd08ceed97

129056345543034852_UI9GPMcu_c

hol1_

 

-3-

Plafony – niby oryginalne, niby odważne w formie, a jednak klasyczne.

prod1418049_F11

27dee5ab58ff892f1ef9ab842a9cecfa

 

-4-

Kinkiety – w kolorze polerowanego niklu, bladego złota lub brązu. Ozdobna, pięknie frezowana podstawa, jakiś charakterystyczny, dyskretny detal ramienia, płócienny abażur, niemal zawsze w bieli, czasem czerni, rzadziej w innym neutralnym kolorze – oto kinkiet w stylu nowojorskim.

bandeja-lado-cama

4-6885

212db3c7dcfe96959f1af0dd9191f089

32c95c84824632a3412041a781575007

12363.fpx

 

-5-

Oświetlenie łazienkowe – to niemal zawsze kinkiety często dodatkowo wspomagane światłem górnym w postaci wieloramiennego żyrandola lub latarni.

1477812349054220_pLU3Siea_c

504966176938398790_KN97LWOj_c_thumb2_thumb

28190a6d33720eeaecab4d28baf6d84c_thu_thumb

prod1193011_F11


img89o

img17o

 

-6-

W kuchni oprócz funkcjonalnych halogenów i oświetlenia pod-szafkowego bardzo często ważną rolę nie tylko funkcjonalną, ale i dekoracyjną, pełnią piękne lampy świecące punktowo w dół zawieszone nad wyspą. Rzadko w pojedynkę, częściej parami, a nawet trójkami.

amazing_kitchen_thumb2_thumb

lampy-nad-wysp_thumb4_thumb

kitchen-island-ideas-6-554x414_thumb[1]

prod1509158_F11

img33o

:::

Jeśli szukasz oryginalnego oświetlenia z klasą, nie szukaj w typowych oświetleniowych sklepach. Postaw na mniejsze sklepiki oferujące meble, lampy i dodatki w określonym stylu.

Jest ogromna szansa, że właśnie w tego typu sklepach znajdziesz to, czego szukasz – oryginalne, doskonale wykonane, dopieszczone w szczegółach lampy. Uważam, że na naszym rynku mamy przepiękne lampy stojące, we wszystkich stylach. Problem pojawia się, gdy szukamy lamp wiszących, szczególnie stylowych prostych zwisów jak na lekarstwo – to rzecz naprawdę rzadka. Choć i ładny żyrandol nie jest łatwo znaleźć.

Jestem ciekawa jakie są Wasze doświadczenia i czy spodobały Wam się moi ulubieńcy? :)

:::

PS Trochę rzadziej piszę i to niestety potrwa jeszcze z 2 tygodnie. Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone – robię wszystko by nowa wiosenna oferta w Mint Grey była wyjątkowa. A to naprawdę sporo pracy ;)
W połowie marca zapewne wrócę do Was z większą ilością postów. Mam nadzieję, że będziecie na mnie czekać <3

mz2

 

Źródło zdjęć: overstock.com | potterybarn.com | lampsplus.com | macys.com | claytongrayhome.com | pinterest.com | decorpad.com

  • http://www.someplacenice.pl someplacenice.pl

    Lampy piękne! Jednak faktycznie prawie na naszym rynku niedostępne. Prawie 2,5 roku nie mieliśmy lamp w sypialni, jak znaleźliśmy abażur to problem z mocowaniem. Market budowlany jednak pozytywnie mnie zaskoczył znalazłam piękne mocowanie w polerowanym niklu <3 niestety z linkami :/ ale lepszy rydz niż nic.

    Co do kryształków się nie zgodzę, ja je uwielbiam – oczywiście nie w każdej formie. Jednak swojej lampy z jadalni nie zmieniłabym na żadną inną.

    Aktualnie choruję na lampy na szklanej szerokiej podstawie i mam wrażenie, że tego u nas brakuje, a jeżeli już coś jest to w naprawdę barbarzyńskich cenach ;)

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Zaryzykuj na overstock.com :D Tam pełno takich.
      Sprawdzałam – ostateczna cena wychodzi 2,5 razy wyższa niż podana na stronie produktu, czyli za taką szklaną wyjdzie ok. 1500 zł. Drogo, ale w PL na pewno taniej nie znajdziesz ;)

      • http://www.someplacenice.pl/ someplacenice.pl

        Ryzyka się nie boję ;) Co z napięciem?

  • Sonia

    Zgadzam się, że pięknych lamp u nas jak na lekarstwo. W nowym m mieszkam już prawie 3 lata a lampę docelową mam…tylko 1. Jeśli ktoś lubi (a lubią moi rodzice) style z minionych epok znajdą coś dla siebie w antykwariacie albo np. na targach Dominikańskich w Gdańsku. Lampy są naprawdę piękne a co ważne nie są tandetne, widać dbałość o każdy detal np. łańcuszki, mocowania. Szkoda że mi takie nie pasują :/

  • Magda

    Tak, zgadzam sie, bardzo trudno u nas znalezc cos ladnego, niebanalnego. Rzeczywiscie dopiero u Pani (MG) znalazlam cudenko…. W sklepach mnostwo niestety „paskudztwa” , za ktore nie dalabym zlamanego grosza, z reszta wcale nietaniego…
    Mam jeszcze pytanie odnosnie kinkietow: jak Pani mysli czy mozna na scianie ze sztukateria scienna powiesic bardzo proste, wrecz minimalistyczne kinkiety, takie kubiki? Czy nie beda sie „gryzly” ze zdobieniami sciennymi? Podoba mi sie osobiscie takie polaczenie, ale chcialabm zapytac jeszcze „eksperta”…

    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscia na nastepny post, ale przede wszystkim na nowa oferte MG (prosze uchylic rabka tajemnicy o nowosciach na fb :-)

  • lw

    Szukałam 5 lat (tak!) oświetlenia do domu. Znalazłam u Ciebie: i konkretne lampy i inspiracje do dalszych poszukiwań. I w ogóle, pierwszy raz weszłam do MG ze względu na oświetlenie. Artykuł fantastyczny!

  • dorota

    witam, czy lampki z ostatniego zdjęcia są z minty grey? poszukuje niewielkich najlepiej niklowanych bądź szklanych lampek (2 sztuki) do doświetlenia blatu/zlewu (mają wisieć w oknie nad zlewem właśnie) i nic nie mogę znaleźć niestety, lampki nie mogę mieć średnicy większej niż 20 cm. dorota

  • Dorota

    Zdjęcia mnie powaliły! Za plafon koniczynkę dałabym się pokroić :)
    A tak na serio… Piękne kinkiety można już stosunkowo łatwo znaleźć, lampy stołowe i podłogowe też… Tzw. zwisy pojedyncze typu latarnia czasem się zdarzają. Najgorzej jest z żyrandolami :( Tych, jak na lekarstwo… Oświetlenie do salonu to dramat… Nie ma nawet w małych sklepach, o sieciówkach nawet nie wspomnę.
    Co do lamp kryształowych… Przeważnie są beee, ale zgodzę się z Venus, że zdarzają się perełki i ja nawet jedną mam :) Nieduży kryształowy plafon w toalecie, rewelacyjnie pasujący do wystroju i – ze względu na nieduże gabaryty, ale też i kształt – nie dający efektu glamour lub pseudoglamour czyli kiczu.
    Magda, brawa za inspirujący temat i obłędne zdjęcia!

    • http://www.someplacenice.pl/ someplacenice.pl

      Ależ się cieszę, że ktoś oprócz mnie lubi kryształki ;) Wieczorem wyglądają obłędnie, ale dla mnie warunkiem jest plafon, zwykły wiszący żyrandol daje paskudne cienie na ścianach i suficie – tak się urządziłam w jednym z pokoi i wyczekuję dnia kiedy tę lampę wyrzucę na śmietnik.

      • http://modernclassicstyleblog.blogspot.com Panna Z.

        Moim zdaniem są kryształki i „kryształki”. Osobiście uważam, że kryształowe żyrandole bywają piękne, co więcej – widziałam w Polsce takich całkiem sporo. Ale jest jeden podstawowy warunek – to ma być szkło, a nie akrylowe pseudo-kryształki.
        Aktualnie mieszkam w kamienicy, gdzie wysokość pomieszczenia wynosi 3,5 m – marzą o ogromnym, zwisającym kaskadowym kryształowym żyrandolu, który w takim pomieszczeniu czułby się perfekcyjnie, i nie zginął w przestrzeni. Niestety, nie jest to mieszkanie docelowe, więc nie bardzo opłaca nam się kupować tego typu lampy.
        W ogóle uważam, że – wbrew pozorom – można kupić w Polsce ładne lampy, i nie ma co demonizować sklepów z oświetleniem. No ale faktycznie, jeśli ktoś szuka wyłącznie w marketach budowlanych, to cóż… będzie miał kłopot (choć i tam można znaleźć perełki). Największy problem chyba jest z kinkietami obrazowymi – znalazłam ładne 2 (słownie – dwa), chyba włoskie, w zabijającej cenie i o nieco zbyt małej szerokości jak dla mnie…

  • Mag

    Lampy przepiękne, ale czy takie otwarte oświetlenie sprawdza się Wam w łazience, gdzie zwłaszcza po kąpieli jest duża wilgoć? Marzą mi się właśnie w łazience kinkiety z abażurami, ale boje się że się nie sprawdzą.
    Pozdrawiam.

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Abażury łazienkowe, które pokazałam są zamknięte. O to właśnie chodzi, stąd ich wyższa cena – zazwyczaj całe wykonane z metalu i szkła (w MG też takie mamy, choćby identyczne jak z pierwszego zdjęcia łazienki). Ale przy kinkietach w łazience warto zwrócić uwagę na strefę, w której będą zamontowane. Wyróżnia się 3 strefy: mokrą, wilgotną i suchą. Każda łazienka takie ma – warto o tym poczytać.
      W mokrej można montować jedynie te przeznaczone do łazienek i to jedynie zamknięte. W strefie wilgotnej – z materiałów odpornych na wilgoć, ale mogą być otwarte. Natomiast w strefie suchej (odpowiednia odległość od wanny i prysznica – można montować normalne kinkiety, nawet z abażurem z tkaniny.

  • emi

    piękne lampy, i zgadzam się z większością wpisu, ale tak jak powyżej kilka osób wspomniało, z kryształkami tez można znaleźć ładne lampy, wiadomo kwestia gustu. życzę powodzenia z nowościami w sklepie i będę czekać na marcowe wpisy:)

  • Kasia_1982

    Zgadzam się,w Polsce z lampami jest tragedia…My ponad rok szukamy lampy na przedpokój,konkretnie plafonu…nic mi nie pasuje…jak wejdę na strony amerykańskie dostaje oczopląsu…Czy w MG będą jakieś nowe lampy,plafony na wiosnę?

  • vesi

    Bardzo fajny i przydatny wpis, oświetlenie to bolączka wielu z nas, a ulubieńcy „pikni” ;)
    Oferta oświetlenia w USA jest nieporównywalna do naszej, żal i zazdrość ściska gdy oglądam na bellacor.com, piękne lampy dla nas niedostępne. Fakt, ze można poratować się jeszcze overstock, ale tam jest zdecydowanie okrojony asortyment, oraz po doliczeniu cła i wysyłki ceny już nie są przyzwoite.
    Jedyne lampy jakie zakupiłam stacjonarnie, to najtańszy plafon w lerła do malutkiej spiżarki i dwie biurkowe w Ikea :p W internetowych udało sie mi kupić parę lamp, ale nadal w moim domu brakuje połowę oświetlenia, bo ciężko coś wybrać, gdy juz sie zobaczyło te śliczności zza oceanu.
    Szkoda że MG nie ma sklepu internetowego, lub choćby więcej produktów umieszczonych na stronie internetowej, które są dostępne stacjonarnie. Ja choruje już długo na kinkiety łazienkowe – tuby jak na pierwszej fotce łazienkowej :D

  • http://www.homeglamournow.blogspot.com Home Glamour Now

    Dodaję jeszcze jeden link z US, na którym można zobaczyć lampy, których u Nas nie ma :-( http://www.lampsplus.com/ . Myślę, że oferta oświetlenia w Polsce jest bardzo uboga, zwłaszcza jeśli budżet jest ograniczony. Przy projektach nowoczesnych jest łatwiej, ale jeśli trzeba znaleźć coś bardziej eleganckiego w formie np. plafony i lampy stojące to naprawdę nie ma w czym wybierać, ani gdzie szukać.

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Ojej, a ja nie podałam tej strony w „źródłach”? Przeoczenie zwyczajne… ze 3 lampy pokazane w poście stamtąd pochodzą… poprawiam. Dzięki :)

      • http://homecreations.pl Magda Z

        A jednak był ich adres podany ;) Nic nie przeoczyłam ;)

        • Olga

          Witam cieplutko. mam pytanie odnośnie napięcia. Lampy z USA są przystosowane na 120 volt i inną częstotliwość Hz jeśli sobie zamówię załóżmy z pottery barn to tam jest napisane że zamontowanie jej u nas na 220volt grozi pożarem np. Jak z tego wybrnąć przerobić u elektryka? transformator? trochę to kłopotliwe błagam o odpowiedz naprawdę to mnie gnębi …

  • Patrycja

    Witam.
    Magdo ja mam do Ciebie pytanie , a raczej prośbę odnośnie lamp. Jako specjalistka i profesjonalistka masz wiedzę nt temat. Dla mnie to jak czarna magia.
    Sama mam zamiar kupić do mieszkania 2 albo 3 lampy, mają i wyglądać i być przydatne. Z racji tego że mam ograniczony budżet, a po przeczytaniu Twojego posta w mojej głowie zapanował totalny chaos ( nikiel chromowany, nikiel polerowany etc…) nie umiem się rozeznać niestety.
    W sklepie Ikea znalazłam sobie lampy, które wydają mi się ładne..ale w tym momencie zwątpiłam w zamiar ich kupna. Nie chcę uzyskać efektu jak powiedziałaś techno czy oczywistego glamour’u. Staram się ograniczać wszelkie błyszczenie, nadmiar zdobień, bibelotów (ze względu na małe mieszkanie). Zależy mi na uzyskaniu lekkości, przytulności i jednocześnie klasy. Mogę dodać że podstawę czyli meble mam w kolorze off white, z drewna naturalnego, sofa ma białe pokrycie (poduszki na sofie są w szarościach, grafitach, bielach), wszelkie dodatki np ramki na zdjęcia, zegary, doniczki na kwiaty – czarne, gdzieniegdzie srebrne wazoniki, świeczniki (metalowe bądź aluminiowe). Ściany jasny krem ( w niedalekiej przyszłości planuję zmienić na popiel albo jasny szary).
    Wszędzie szukałam pięknych lamp ale w przystępnych cenach i niestety nie udało mi się. Wiele podobnych ale dużo droższych oferuje sklep internetowy Westwing.pl. Niestety nie na moją kieszeń. Proszę poratuj mnie…powiedz co sądzisz o tych poniżej:
    lampa stołowa Asele, na białą komodę w przedpokoju: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S79861119/
    lampa na biurko do pracy Baromter: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70089579/
    ewentualnie Antifoni http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90255520/
    i stojąca lampa podłogowa, tu waham się pomiędzy Barometr a Antifoni: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40089571/
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20255528/

    Magdo proszę o pomoc i ewentualne wskazówki. Bardzo będę Ci wdzięczna ! Mam nadzieję że to nie kłopot z tą moją prośbą…

    stała czytelniczka
    Pati

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Moim zdaniem lampy, które wybrałaś są bardzo ładne. Ta pękata na komodę – świetna. Ja akurat z frakcji, która dość lubi młotkowany nikiel :) Barometer wprawdzie w satynowym niklu, ale to jedyne lampy w tym wykończeniu, które mi się szczerze podobają. Od zawsze :) Może przez to, że mają bardzo ładną formę i trochę techniczny charakter – do nich ta satyna pasuje.
      Antifoni jest bardzo słabej jakości – odradzam.
      Pozdrawiam :)

      • Patrycja

        Bardzo dziękuję za opinię! Dobrze zrobiłam że napisałam :))))

        Pozdrawiam serdecznie!!!
        :)

  • Olga

    Cześć dziewczyny. Byłabym skłonna zapłacić więcej by sprowadzić sobie te piękne lampy z USA ale powiedzcie co z napięciem? ich lampy są przystosowane na 120 volt i inną częstotliwość (Hz) u nas jest 220V czy pod każdą lampę trzeba dodatkowo zamontować transformator i pruc ściany żeby go ukryć cz przerabiać u elektryka bo inaczej ostrzegają że zamontowanie bez dostosowania grozi np. pożarem proszę doradźcie mi już nie mogę patrzeć na te kable a na pottery barn upatrzyłam sobie lampy marzeń . błagam jak obejść ten problem z napięciem?????

    • Marta

      Mam koleżankę w NY, którą męczyłam o wysłanie mi lamp z pottery… a która odwiodła mnie od tego pomysłu. Żaden elektryk nie podejmie się przerobienia takiej lampy, a niestety w oryginale nie można ich u nas podłączyć:-(
      Marta

  • Aga

    Szaleje za pieknymi lampami. Jako kolejna osoba potwierdzam – stacjonarnie w Polsce króluje zimny minimalizm, kolorowe techno lub przaśny glamour.

  • Dag

    Przepiekne lampy, masz oko Magda do cudeniek!:) Czy mozemy sie spodziewac nowych lamp stolowych w MG na wiosne?

  • http://inspiracjenaemigracji.blox.pl/html kasiaros28

    Przepiękne propozycje lamp. Uwielbiam je i najchętniej wszystkie przygarnęłabym do siebie :) Jeśli chodzi o kryształowe żyrandole, to nie mówię im „nie”. Podobają mi się, pod warunkiem, że nie są plastikowe i sztuczne. Oglądałam prawdziwe kryształowe żyrandole za kilka tysięcy euro, wisiały w sklepie nad moją głową i na ich widok dech zapierało mi w piersi :) Cudeńka! Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na kolejny wpis. Kasia

  • Poszukująca

    Dobry Wieczór :)
    Magdaleno, ja chciałam Ciebie zapytać: jakie kolory zaproponowałabyś do istniejących już dodatków w kolorze złota ramy obrazów, lampy, uchwyty szafek. Przymierzam się do całkowitej zmiany wystroju dużego pokoju, ale nie wiem z jakimi barwami mogłabym je zestawić. Zamierzam przemalować szafę, kredens, stół. Zmienić kanapę na nową, ale nie wiem jak to ugryźć…
    Brałam pod uwagę granat ze złotem jednak taka kombinacja kolorystyczna mnie nie przekonuje. Zdradź jakie jeszcze kolory (neutralne, naturalne) można by użyć aby nie wyszło pstrokato i nijak…?

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Złoto pięknie wygląda z ciemniejszymi, nasyconymi odcieniami szarości, z bielą… Jest wiele możliwości :)
      Za to odradzam ciepłe odcienie jak beże, brązy, kremy itp.

  • Greta

    A czy będzie w przyszłości jakiś post w stylu, jak przerobić np stary stół albo drewnianą meblościankę na stylowy mebel?
    Przeszukałam cały Internet i nie ma ciekawych wskazówek poza opcją przemalowania .

    Ps i kiedy będzie kolejny post ? :=))))

    • Joanna

      Witam wszystkich. Trafiłam na tę stronę przypadkiem, uparcie poszukując (bezskutecznie, niestety) kogoś, kto ponikluje mi starą lampę (zwis) art deco i zrobi powłokę niklową w polerze, ale tak, żeby „nie zachodziła”. Nie dość, że nikt nie wie o co mi chodzi, lub udaje, że nie wie, bo przecież jako niefachowiec nie umiem wyrazić profesjonalnie o co mi chodzi… Proponują mi właśnie jakiś chrom satynę (bo „nie zachodzi”), a ja chcę błyszczący, polerowany nikiel. Nie wiem skąd ten problem, bo przecież części do motocyklów też są niklowane w polerze? Lampa jest piękna, to właśnie taki nowojorski styl. Prosta, pięcioramienna z dodatkowym plafonem na środku i z pięknymi detalami. Idealna. Pomóżcie…

      A, jeszcze jedno. Jestem właśnie w trakcie poszukiwania lamp do domu. Szukam i jestem coraz bardziej zrezygnowana. Lampy, które spełniają moje estetyczne wymagania kosztują od 1000 zł w górę. Czy tak musi być? Pisze Pani, że prowadzi sklep, gdzie, jaki, jakoś nie znalazłam namiarów na stronie? Pytam gdyż podpisuję się obydwoma rękami pod wszystkim, co Pani napisała o tym, jak powinna wyglądać ładna lampa. Styl nowojorski, który Pani zaprezentowała we wpisie idealnie trafia w mój gust. Dodam tylko, że jakoś nie toleruję metalu w kolorze starego złota, patynowanego złota.
      Proszę o namiary na sklep.