Home Creations by Magda Z

HELP! | Co Dać Na Ścianach W Małym Holu Wejściowym?

Entuzjastycznie przyjęliście pomysł nowego cyklu – zatem ruszamy. Z góry pragnę przeprosić wszystkich, którzy spodziewali się gotowych projektów i wizualizacji 3d, a przynajmniej komputerowych przeróbek w PhotoShop’ie. Proszę wybaczyć – nie mam czasu, nie dam rady. Odmawiam robienia tego za pieniądze – tym bardziej za darmo nie mogę ;)
Ale spokojnie, myślę, że zdjęcia nadesłane przez czytelników, moje kwieciste opisy stanu faktycznego i proponowanych zmian oraz naręcze adekwatnych inspiracji – starczy za najlepsze rendery świata ;)

Hol wejściowy to wizytówka naszego domu – chyba nikt nie będzie się ze mną spierał. Pierwsze wrażenie, przez pryzmat którego goście będą oceniali jego kolejne fragmenty, następne pomieszczenia. Wiem, że doskonale zdajecie sobie z tego sprawę i wiem, jak wiele czasu poświęcacie na dogłębne przemyślenie jego aranżacji. A jednak to pomieszczenie, choć niewielkie, pozornie dość “łatwe” i wydawałoby się nie dające zbyt wielu możliwości – no bo co? Konsola, kinkiety, lustro, wieszak, jakaś ławka do siedzenia… a jednak budzi wiele wątpliwości i też potrafi spędzić sen z powiek ;)

Moja wierna czytelniczka – Dorota (pozdrawiam:)), zgłosiła się do mnie z prośbą o radę. Ma pomysł na hol, ale chyba w rezultacie nie jest tego pomysłu pewna.

Oto hol Doroty:

Jak widzicie nie jest za duży, ani zbyt ustawny, dodatkowo bez żadnego doświetlenia. Faktycznie ściana na wprost  drzwi (pewnie drzwi od garażu) to jedyna opcja na ustawienie w tymże holu konsoli. Wybór jest oczywisty i jedynie słuszny. Nasza Dorota nawet już wybrała i zamówiła konsolę:

kosola
Moim zdaniem bardzo ładną…

Oraz lustro nad nią, tego typu: KLIK, z fazowaną lustrzaną ramą. Bardzo ładna baza.

Dorota nawet pokusiła się o tzw. wizualizację “life” ;)

Jest symetria, są ładne proporcje, jest bardzo dobrze. Jedynie wysokość kinkietów mi nie odpowiada – pokusiłabym się o ich obniżenie. Tyle razy przy różnych okazjach już wspominałam, ale wspomnę jeszcze raz – odpowiednia wysokość dla klasycznych, “abażurowych” kinkietów to 165-180 cm, przy czym 180 cm to już naprawdę górna granica, dla mnie i tak już za wysoko. Tu wydaje mi się, że jest znacznie więcej – widać to chociażby po drzwiach wejściowych – kinkiety wiszą dużo powyżej ich górnej krawędzi, a powinny wisieć poniżej.

Jeśli kinkietów nie da się przesunąć w dół (chociaż ja nie znam powodów, dla których miałoby się nie dać – to dwie cienkie bruzdy, zaszpachlowane i wyszlifowane po pomalowaniu nie mają prawa się niczym wyróżniać na tle ściany, a efekt estetyczny na ogromny plus, z pewnością wart tej dodatkowej pracy i paru dodatkowych PLN wydanych na elektryka) – to radziłabym zawiesić wyżej lustro. Każdy centymetr w górę optycznie niwelować będzie ten dysonans.

Właścicielka od razu w mailu zaznaczyła, że będzie wymieniać średnio urodziwą (co tu dużo gadać;)) terrakotę na jasny gres z czarną ramką wokół pomieszczenia – i chwała jej za to!
Wymienione też mają zostać kinkiety i abażury na białe z chromowaną listwą.

Największym problemem są ściany. Tapeta czy farba? Jak tapeta, to na jednej ścianie, czy wszystkich? I jaka ta tapeta? A jak farba, to jaki kolor? Pytania się mnożą, ale są też konkretne typy. Naszej Dorocie wymarzyła się tapeta prezentowana w moim sklepie na ścianach “sypialni”, a wcześniej przewidziana do mojej prawdziwej, przyszłej sypialni – w aranżacji sklepowej możecie podejrzeć ją TUTAJ, TUTAJ albo TUTAJ.

To tapeta marki ZOFFANY Esme:

231389727

Zadała pytanie, czy to dobry wybór, więc czuję się zobowiązana wyrazić swoją opinię.

Czytaliście mój ostatni post? Kto nie czytał, ten nadrabia: klik. A ja tymczasem pozwolę sobie zacytować samą siebie:

Jasne kolory lepiej sprawdzają się w jasnych i przestronnych wnętrzach, natomiast we wnętrzach małych, ciasnych i ciemnych często lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie ciemniejszych barw.
(…)

W celu optycznego powiększenia przestrzeni we wnętrzach przestronnych na ścianach stosujemy drobny jednolity wzór, a we wnętrzach “ciasnych” – większe wzory.
(…)

Światło dzienne nie lubi ciemnych kolorów na ścianach, szczególnie słabo toleruje czerń. Ciemne kolory, wbrew pozorom, dużo lepiej sprawdzają się w słabo doświetlonych pomieszczeniach.

Mając na względzie założenia powyższej tezy, które chyba ostatecznie udało się udowodnić – mam dwa inne pomysły na te ściany:

-1-

Zakładając, że P. Dorota jednak preferuje jasne barwy i chce pozostać przy tym motywie, tj. motywie gałązek tworzących rysunek regularnych rombów, zamieniłabym wspomnianą wcześniej tapetę na tę:

T468-01

Choć uwielbiam złoto i zawsze zrobię wszystko, by przemycić go odrobinę do wnętrza, a ta tapeta prezentowana powyżej na pewno potrafi zadać szyku, to jednak u Doroty będzie ciemno – ciężko będzie zawalczyć o złote refleksy. Nie wiem czy to dyskwalifikuje tę tapetę, ale lojalnie uprzedzam – wzór może okazać się beżowy/brązowy w odbiorze a nie złoty. Choć mi się ten kontrast podoba, tak czy siak.

Ale jak ma być jasno, to może postawić na mniejszy kontrast? Np. na ten kolor:

P468-21_395_447

To tapeta marki SANDBERG, kolekcja Edith. Jest przepiękna, spójrzcie <3

Nie muszę wspominać, że do takiej tapety wymagane są bardzo wysokie, białe listwy przypodłogowe? Zaszalałabym z ich wysokością. Dała co najmniej 15 cm, a jeszcze lepiej 20 :)

-2-

Drugi pomysł – postawiłabym na białą lamperię i ciemniejszy, szary kolor ścian, tak jak tutaj:

f4a3952d9fcecfb98c3f779d1a30687b

d1db858c8771b593da81590642a816b0

Biała lamperia doda elegancji, ale nie tylko. Dodatkowo przetnie przestrzeń w poziomie, co owszem, obniży wizualnie pomieszczenie, ale jednocześnie wydłuży ściany, a co za tym idzie – optycznie powiększy hol.

Rozważyłabym też poważnie mix dwóch opcji – tapeta + lamperia. Wówczas śmiało można postawić na wcześniejszy wybór tapety – choć wzór drobny, to dzięki lamperii uzyskamy złudzenie dłuższych ścian = większej przestrzeni, a kolor tapety wyda się ciemniejszy.

:::

Edit: Uzupełniam wpis o komentarz dotyczący drzwi. Oczywiście miałam to zrobić od początku, ale zapomniałam. Na szczęście czytelniczki szybko zwróciły na to uwagę ;)

Droga Doroto – MUSISZ coś z nimi zrobić. Mam nadzieje, że sama o tym wiesz ;) Wszystkie starania pójdą na marne, jeśli drzwi zostaną w takiej formie.

Oczywiście nikt nie będzie tu namawiał na wymianę drzwi wejściowych. Każdy wie ile takowe kosztują i domyślać się możemy, że zostały dobrane tak, aby doskonale spełniały swoją antywłamaniową funkcję. Ale trzeba je podrasować – słowo klucz ;)

Przy takich drzwiach od strony wewnętrznej wystarczy dorobić framugę oraz grubą, okazałą, najlepiej ciekawie frezowaną opaskę drzwiową. Na drzwi nakleić listwy ozdobne, a wszystko pomalować na biało, albo jedynie opaski na biało, a skrzydło na jakiś ciekawy, pasujący do kolorystyki holu kolor, np. odcień szarości.

Warto zwrócić też uwagę na klamki. W drzwiach dużo zamków, chociaż niech piękna, okazała klamka odwraca od nich uwagę ;)

Tutaj parę fajnych tutoriali w temacie:

770046538655810285c40f46223fd755

:::

Nie wiem, czy udało mi się wyczerpać temat. Wydaje mi się, że tak – bo faktycznie całą reszta jest wybrana i zaplanowana – skupiłam się wyłącznie na ścianach. Ale gdyby jednak były jeszcze jakieś pytania – zapraszam do komentarzy – na pewno coś wspólnie jeszcze uradzimy.

Liczę na Was kochani czytelnicy – to miała być praca zespołowa ;) Jakieś sugestie? Dorota na pewno z wielką radością wysłucha Waszych opinii. Bądźcie hojni, nie żałujcie ;)

PS Jeśli cykl przypadł Wam do gustu i również macie jakieś problematyczne kwestie związane z wykończeniówką Waszych domów – piszcie. Pomożemy! :)

mz2

 

Źródło zdjęć: decorpad.com | pinterest.com

  • PAUKAS

    AAAAAA jakaż była moja radość, jak to zobaczyłam…
    Obecnie mam bardzo podobny problem.
    Mam bardzo wąski hol wejściowy, który planuję jakoś zagospodarować. W tej chwili są wyłącznie białe ściany….
    Pani Magdo, bardzo mi to rozjaśniło i umocniło w pewnych rozwiązaniach, które już mi gdzieś wcześniej chodziły po głowie :)
    Pozdrawiam,
    BARDZO ZADOWOLONA ;)

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Nie wiem, która z rad najbardziej przypadła Ci do gustu i jakie plany się skrystalizowały ;) Tylko mam jedną uwagę – jeśli jest bardzo wąski a długi, to uważałabym z lamperią – może jeszcze spotęgować ten efekt.
      Postawiłabym raczej na ciemne ściany, które optycznie odsuną się od siebie.

      • PAUKAS

        Bardzo dziękuję za poradę z kolorem – niestety co do lamperii to właśnie miałam takie podejrzenia ;/
        Dodatkowo mam górne światło i ciągle zastanawiałam się, czy nie przerobić tego na kinkiety, a pomiędzy nie powiesić lustra (które optycznie poszerzyłoby hol) oraz nie wstawić niedużej konsoli (takiej maksymalnie do 30 cm głębokości).
        Dużo mi się układa przez te wszystkie Pani wpisy :)

        • http://homecreations.pl Magda Z

          To są bardzo dobre pomysły – lustro nie tylko odbije przeciwległą ścianę, ale też przetnie w pionie tę, na której wisi.
          Bo właśnie pionowego przecięcia przestrzeni musi Pani szukać. Konsola to też dobry pomysł. Ona również przedzieli korytarz, optycznie go skróci, nawet jeśli trochę kosztem szerokości ;)

  • Sonia

    Rady słuszne, jednak zastanawiam się nad konsolą, jakoś ciasno mi się wydaje.
    Po przeczytaniu wpisu o kolorach zastanawiam się czy z beżowo, białej łazienki z kroplą złota nie zrobić granatowo – beżowej i może wtedy bardziej wyeksponuje się ta kropla złota :) Twój post może pozwoli mi wyjaśnić mężowi czemu 7m2 bez doświetli może być pomalowane w ciemnym zdecydowanym kolorze.

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Lubię to! :)

      PS Lubię to odniosło się do całej drugiej części wypowiedzi ;)
      Odnośnie stwierdzenia, że z konsolą jest za ciasno – nie zgodzę się. Moim zdaniem dopiero jej wstawienie tam udowodni, że hol wcale nie jest taki mały. Na wizualizacjach widać, że nie odbiera za wiele z przestrzeni.

      • Marta

        Tak, tez uwazam, ze konsola jest niezbedna. Lustro absolutnie konieczne, ale moze prosze sie zastanowic nad jeszcze szersza rama lustrzana ( na zywo wygladaja oblednie) i „robia” cale wnetrze!! Sama mam zamiar takie zakupic. Krzesla kolo konsoli bym juz nie stawiala. Nastepna obligatoryjna rzecz to listwy przypodlogowe baaardzo wysokie, na pewno 15cm. I jesli nie chce Pani szalec z lamperiami (ktore sa przepiekne szczegolnie przy ciemniejszych scianach,ale juz troszke narzucaja styl innych pomieszczen w Pani mieszkaniu/domu), to postawilabym na ciemniejsze sciany plus np.galerie zdjec w lustrzanych ramkach (lub tez bialych/chromowanych/srebrnych, oczywiscie na przeciwko tej sciany z konsola).
        Jesli tapeta to juz bez zdjec, troszke obawiam sie tez kolorystyki bialawej tych tapet, ktore zostaly wybrane, bo przy jasnej podlodze moze wszystko zlac sie w jedna calosc, i wnetrze moze stracic caly wyraz. Kinkiety raczej czarne (nawiazanie do czarnej obwolutki podlogi)….

        Pozdrawiam

  • TaraSowa

    A co z drzwiami wejściowymi Doroto, Magdo? Tu widzę jakieś proste białe drzwi.
    Po artykule Magdy o drzwiach i oknach zdałam sobie sprawę jak okropne są moje. Cała praca w korytarz pójdzie na marne jeśli nie zadbasz o ładne drzwi. Widzę to u siebie. Czy u nas można gdzieś kupić ładne drzwi antywłamaniowe?

    • http://homecreations.pl Magda Z

      OMG :o Zapomniałam napisać o drzwiach :o Oczywiście, że temat miał być poruszony…
      Dopisać? Jeny, jak mogłam… :(

      • http://homecreations.pl Magda Z

        To wszystko przez to, że wczoraj spędziłam 2,5 godziny na ostrym dyżurze ortopedycznym – miałam podejrzenie złamania lewego nadgarstka. Od tygodnia niemal nim ruszać nie mogłam.
        Skończyło się na ortezie – ale jeszcze USG przede mną, zobaczymy co tam dokładnie się dzieje.
        W każdym razie, zasiadłam do postu po powrocie po 23-ciej i z ręką w stabilizatorze zaczęłam kończyć post – chyba jakaś rozbita ;) Bo nie wiem jak inaczej mogłam zapomnieć o tym wspomnieć.

        • Sonia

          Na wizualizacji to właśnie wygląda tak trochę na styk, ale może masz rację, czasem tak jest że pusta przestrzeń daje wrażenie mniejszej niż jest w rzeczywistości.
          Z drzwiami wejściowymi w np. bloku to ciężka sprawa, ja nawet nie zauważyłam, uznałam, że tak to już jest i ciężko to zmienić ;)
          Magda a może te bóle jeśli masz je już długo wiążą się z niewłaściwym ułożeniem łokci i nadgarstków podczas korzystania z komputera (a pewnie dużo korzystasz :)) koleżanka miała problem podobny problem i to właśnie było przyczyną…nazwała to łokciem tenisisty czy jakoś tak…nie wiem lekarzem nie jestem;)

        • lw

          Magda zdrowiej! Niech Ci się nadgarstek goi! Tymczasem czytam i myślę, bo ja również jestem posiadaczką ciasnego wiatrołapu i ciasnego przedpokoju.

  • Marta

    No wlasnie, a propos drzwi,zdolny stolarz moze Pani oblozyc-obudowac istniejace drzwi mdf-em np w kolorze listwy przypodlogowej i w takim wzorze…koszt~1000zl….

  • TaraSowa

    Myślałam i o tym ale musiałby być naprawdę bardzo zdolny żeby tego nie zepsuć. Inną sprawą jest to czy taka ciężka okładzina nie obciąży zbytnio drzwi.
    Myślałam jeszcze o ładnej tapicerce ale mam psa :)

    Marzę o granatowych ze złotą szeroką listwą na dole :)

  • Ewa

    Super temat akurat dla mnie .Mam prawie identyczny wiatrołap ,mały i na dodatek zamknięty .Naprzeciw drzwi wejściowych następne drzwi na hol.Na etapie budowy chciałam zrobić wiatrołap otwarty na hol tak jak na pokazanym zdjęciu,ale mam psa /dużego/,który rezyduje w domu i dlatego po namowie męża ze względów czysto praktycznych zostawiłam drzwi na hol.Mój wiatrołap jest nijaki .Drzwi drewniane ciemne,oświetlenie górne plafon wieszak stojący drewniany ciemny i tyle.Ściany jasne tak jasne Konsola odpada może lustro i ładny plafon /myślę nad Old Park niklowany/.Teraz już wiem że napewno muszę coś zrobić,ze ścianami też,podoba mi się ta biała lamperia.a może tapeta?ale co na to mój psiak.Dziękuję za cenne rady.Pozdrawiam i czekam na więcej.Ewa

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Wydaje mi się, że w Waszym wypadku lamperia + ciemniejsze ściany + lustro/obrazki + okazały żyrandol (nie plafon;)) by wystarczyły.
      Gdy nie ma miejsca na meble, warto zadbać, by coś fajnego zadziało się na ścianach. A żyrandol to taki dodatkowy smaczek. Jak nie lubię tych kryształowych, to tu bym zaryzykowała (tylko warto zwrócić uwagę, aby ramiona były ciemne – np. brąz). Nic tak źle nie wygląda, jak kryształowy żyrandol z chromowanymi ramionami ;)

  • AgaK

    Magda, naszły mnie kolejne wątpliwości. Hol jest takim pomieszczeniem, gdzie pokazujemy co nasz gość będzie mógł podziwiać gdy zaprosimy go do domu:) Zakładając, że Pani Dorota wybierze tapetę szarą ZOFFANY Esme i lamperię:
    1. Czy w takim razie lamperia powinna (no dobra poniosło mnie;)-miło by było:)) powtórzyć się także w innych pomieszczeniach? czy np wystarczy wtedy poszaleć ze sztukaterią?
    2. Czy wzór tapety (motyw roślinny/rombów) powinien powtórzyć się np. w salonie na poduszkach (nie identyczny i nie w tych samych barwach), czy w postaci np tej jaśniejszej tapety na jakimś kawałku ściany w innej części mieszkania, czy wystarczy powtórzyć kolor, nie dosłownie, ale jaśniejszy-ciemniejszy, czy jakikolwiek wychodzący z szarości?
    3. Czy motyw ramy z podłogi też dobrze by było by przewinął się gdzieś w dalszej części domu (dowolnie z wybranych np. w galerii zdjęć, dywanie z ramką, czy też kedrach na fotelu/kanapie)
    Pytam, bo jako ścienny i kolorystyczny ortodoks:) nie umiem przyjąć do wiadomości, że coś się gdzieś nie pojawi ponownie. Nie mówię, że wszystko na raz i całym domu, ale np najbardziej wyrazisty element przynajmniej na linii hol-salon. U mnie wszędzie powtarza się „nic”:D boję się sytuacji, że po WOW holu nagle oko szuka powtórzeń i….czy moje myślenie się totalnie gdzieś zgubiło?powtórzenia są „beee” i nudne, czy jednak w bardziej bądź mniej oczywistych konfiguracjach dobrze by było by się pojawiły?
    Bardzo podoba mi się np u Ven z someplacenice powtórzenie tych samych kinkietów w całej części komunikacyjnej.

    • Dorota

      AgaK :) Dzięki za Twoje uwagi. Może co nieco odpowiem. Podłoga – poza salonem – wszędzie będzie taka sama – jasnoszary gres z czarną obwódką, lamówką przy ścianach (nie dywanik;). Wzór więc się powtórzy :)
      Co do oświetlenia… Teraz mam w jadalni, kuchni i holu trzy identyczne żyrandole (z tej samej kolekcji, co kinkiety w wiatrołapie). Ale w jadalni kinkiety są już inne – niklowane, podłużne z ciemnymi beżowymi abażurami i nic się nie kłóci ze sobą. Co więcej, chrom i nikiel w duecie wypadli baardzo fajnie:)

      • AgaK

        Doroto, przepraszam, dopiero teraz zauważyłam jak niefortunnie sformułowałam pytanie. Pytałam „pod siebie” i wyszło tak nieładnie pomijając Ciebie w dyskusji, przepraszam raz jeszcze:)
        pytałam bo z racji otwartej przestrzeni hol-kuchnia-salon i holu aż proszącego się o lamperię lub wzór na ścianie bałam się jako maniak powtarzalności i „aby nie przedobrzyć”, że zaraz lamperię będę chciała wcisnąć wszędzie, włącznie z kotłownią i spiżarnią;) bo jak to tak, w holu jest, a co z resztą?;) a jakoś widok tak dużej przestrzeni w lamperiach mnie przeraża (ha, widok jak widok, robienie jej-i mierzenie!! oto wyzwanie:)) i tak sobie kombinowałam, tu rzucić wzorek, tam ramkę albo kolor i człowiek się nie namęczy a wzrok oszukany, że wszędzie jak te mróweczki starannie wszystko dopracowaliśmy:)

        • Dorota

          Aga, nie przepraszaj, nie czuję się absolutnie pominięta, ani nic takiego :)))) Doskonale wiem, o co Ci chodzi z powtarzalnością wzorów i obawą przed przedobrzeniem:). Mam taki sam kłopot. Ale co nieco zaczynam powoli rozumieć;) Trochę późno, zważywszy na fakt, jaką zafundowałam sobie podłogę :), ale nie na tyle, aby nie dało się tego zmienić. To jest plus wyjątkowo stopniowego wykańczania domu:).
          Magda już dawno temu pisała, aby nie bać się łączenia metali, różnych gatunków drewna itp., ale jakiś wspólny mianownik w pomieszczeniach powinien się znaleźć i w tym duchu była moja odpowiedź.
          A tak przy okazji to przyznam, że spodziewałam się, że zostanę mocno skrytykowana za bezmyślność w wyborze projektu domu z takim wiatrołapem, a tymczasem okazuje się, że nie ja jedna takiego wyboru dokonałam. Jeżeli więc z tej dyskusji nad moim malutkim wiatrołapem znalazłaś jakieś fajne rozwiązania „pod siebie” to super!!! :)

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Aga, chyba wiesz jaka będzie moja odpowiedź ;) Jak dla mnie, to ten wiatrołap może być całkiem z innej bajki ;) W sensie kolorystyki i detalu ;) Ale musi być w stylu.
      Kłóciłoby się, gdyby po wyjściu z takiego holu naszym oczom ukazała się nowoczesna kuchnia, betony na ścianach itp.
      U Doroty jest klasyczna kuchnia i wiele nawiązań do takiego stylu – na pewno nie będzie się tam nic ze sobą kłócić.

      • AgaK

        Nie chodziło mi o to, że wnętrza będą się kłóciły, tylko chodziło mi sens powtarzalności kolorów, elementów we wnętrzu, nie dosłowna, ale jednak.
        Napisałaś-wszystko w jednym stylu więc jakaś harmonia (spójność, wspólny mianownik, jak zwał tak zwał)jest. Różne zestawy w podobnym stylu jasne, że pięknie mogą zagrać:) Magda, dzięki, a ja całe życie myślałam, że lamperia to TEN element dekoracyjny, a nie coś co ma chronić INNY element przed zniszczeniem, eh człowiek uczy się całe życie:)

  • Dorota

    Witam wszystkich :)

    Na początek bardzo, ale to bardzo dziękuję Magdzie za ogromną pomoc w kwestii mojego marniutkiego wiatrołapu :) Kochana – kawał dobrej roboty!! – a zważywszy na problemy z ręką, nie mam pojęcia, jak Ci dziękować :)
    A teraz odnośnie drzwi – tak, to proste drzwi garażowe z Castoramy i wejściowe – po prostu pokryte białym laminatem. Aby jakoś je upiększyć planuję dwie rzeczy – proste białe opaski wokół glifów (coś a ‚ la opaski u drzwi Ducta Klimka i Klusia) i obowiązkową wymianę klamek na srebrne. Listwy przysufitowe i przypodłogowe też będą, a jakże ;).
    Uwielbiam lamperie, ale myślę, że w tak ciasnym wiatrołapie sprawdziłaby się jedynie na ścianie z konsolą, na pozostałych, gdzie są drzwi – to byłyby zaledwie kawałki lamperii :(
    Natomiast tapety obłędne!! I przyznam, że skłaniałabym się bardziej do tej złotej, nawet w przypadku zaginięcia złota na rzecz brązu :)))
    Mam jednak pewną wątpliwość i byłabym bardzo wdzięczna wszystkim za wypowiedź :). Otóż jeszcze niedawno wiatrołap był zamknięty, mocno klaustrofobiczny – jesienią poszerzyliśmy wejście do wiatrołapu i połączyliśmy go z holem. Z wnętrza domu wiatrołap jest bardzo widoczny. Cały parter pomalowany jest jasnym chłodnym beżem, takim samym jak wiatrołap. W holu na przeciw wiatrołapu jest ściana pokryta tapetą Rasch w pionowe, 10 cm szerokości paski w kremowo-beżowym odcieniu. Beż chłodny, fajnie stapia się z odcieniem farby na pozostałych ścianach.
    Odległość od wiatrołapu to zaledwie 3 metry. Czy mogę więc położyć w wiatrołapie w ogóle jakąkolwiek tapetę? Czy wzory nie będą się kłócić? Dodam, że pasiasta tapeta jest stonowana i nie dominuje…Więc nie wiem…:(
    Mam jeszcze problem z oświetleniem wiatrołapu… Oprócz kinkietów jest jeszcze oświetlenie sufitowe – likwidować czy nie? Praktycznie kinkiety wystarczają, ale może fajny plafon też by się przydał? ;)
    Co myślicie o moich dylematach? Z góry wielkie dzięki za pomoc :))

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Dorota, wzory się nie pokłócą, ale ich ułożenie 1. tapeta –> gładka ściana –> 2. tapeta nie jest najszczęśliwszy. Jakoś ze zdjęć tego nie wyczytałam.
      Ja bym jednak postawiła na jednolity kolor, ten sam co w całym domu i białą lamperię poniżej. Zwróciłaś uwagę na inspiracje z pierwszego albumu? Tam są przykłady lamperii budowanych na zróżnicowanych ścianach. Nie musisz robić równych, kwadratowych/prostokątnych kasetonów. Prostokąty ze sztukaterii niech tworzą pojedyncze ramki na każdej ze ścian – długa ściana, długi prostokąt. Małą ściana – wąski pionowy prostokąt.

      • Dorota

        Dobrze zrozumiałam, że skoro w sąsiedztwie jest już tapeta, to w wiatrołapie w ogóle tapeta odpada? Każda tapeta? :(((( Szkoda, bo lubię tapety… A co do lamperii… Hmmm… Ciężko mi jest ją sobie wyobrazić – chodzi o połączenie z holem, w którym mają być tylko listwy przy podłodze…Mały wiatrołap na bogato, a potem na tej samej wysokości łysa ściana w holu. Boję się, że nawet jak po całości parteru dałabym 20 cm listwy przy podłodze, to one i tak zginą w sąsiedztwie lamperii:( Mylę się?

        • http://homecreations.pl Magda Z

          Ale lamperia nie znaczy od razu „na bogato”. Jej pochodzenie jest czysto praktyczne – miała chronić tapety przed zabrudzeniami tam, gdzie są na to najbardziej narażone. Wiatrołap jest dokładnie takim miejscem.
          Taka lamperia musiałaby się składać z listwy przypodłogowej (dokładnie takiej samej i tej samej wysokości jak w sąsiadujących pomieszczeniach), kasetonu powyżej i listwy górnej, wykończeniowej. Wg mnie nic się tu nie pogryzie.
          Odnośnie samej tapety – jeśli jest to tak bezpośrednie sąsiedztwo obydwóch wzorów, to zadbałabym chociaż, żeby tapeta wiatrołapowa była dokładnie w tej samej kolorystyce co ta druga, albo idealnie stapiająca się z kolorem gładkich ścian. Inaczej faktycznie może być za dużo.

          • Dorota

            A więc nie chodzi o drewnianą białą boazerię tylko zestaw listwa – kaseton- listwa (wszystko jedno czy drewno czy styrodur) przyklejony do ściany i całość pokryta zwykłą białą farbą?

          • http://homecreations.pl Magda Z

            Dokładnie

          • Dorota

            Przyjrzałam się dokładnie Twojej pierwszej inspiracji ( tej z galerią) i już wiem, w czym rzecz:)

  • Ania

    Co do brzydkich drzwi to zobaczcie jak dziewczyna fajnie sobie z tym poradziła.
    http://ushiilandia.blogspot.com/2012/10/odrobina-mistyfikacji-nikomu-nie_5.html

    • http://homecreations.pl Magda Z

      WOW :) Dokładnie o to chodzi :)

    • TaraSowa

      Dzięki Ania!!!! Fenomenalnie!

  • Dorota

    Moje paskudne drzwi…Zwróćcie uwagę, jak są umocowane… U Ushee można było zrobić taki manewr, ale u mnie niekoniecznie się uda – ja nie mam całych płycizn do dyspozycji, bo część jest ukryta za ościeżnicą. Uff, nie wiem, jak to wyjaśnić :(.
    W całym domu będą drzwi takie:
    http://www.klimek-klus.com/index.php?cmd=5&stronaID=9
    W wiatrołapie przy drzwiach mogę dać opaskę, ale już z samymi drzwiami niewiele można zrobić z racji tego, że zamocowane są po „drugiej” stronie.

    • Ania

      W takim wypadku pozostaje jeszcze dekor z samych listewek tak jak w linkach podanych przez Magdę. Moim zdaniem też rewelacyjnie wygląda, dużo lepiej niż płaska powierzchnia.

      • zielkacz

        Też tak uważam – i jednak poeksperymentowałabym z drzwiami – opaska, ramka z dekorów, klamki… myślę, że warto. A tak poza tym, zapowiada się fajny wiatrołap i z przyjemnością zobaczyłabym efekt końcowy :) powodzenia!

  • Kasia

    A wie któraś z Was co to za wzór jest na zdjęciu nr 9 ? piękna ta tapeta:)

  • Monira

    Post u mnie na czasie, właśnie kończę hol :). Jak Dorota, mam również problem z zagospodarowaniem holu. Bardzo podoba mi się motyw koniczynki (taki jak na dywanie u mamy Magdy) a ponieważ posiadam szablon malarski takiego motywu to postanowiłam użyć go w holu. Jednak powstał pewien problem – nie mogę pomalować całej ściany bo mam już opaski wokół drzwi i nijak szablon nie dochodzi do krawędzi, postanowiłam więc zrobić ze sztukaterii ramki (jak na zdjęciu nr 2 Twojej inspiracji w tym poście – tyko tutaj na jednej ścianie jest chyba lustro) a w tych ramkach pomalować ów wzór perłowa bejcą. Całość byłaby w kolorze ścian (mam nadzieję, że widzicie co mam na myśli). Ponieważ te ramki mają być na trzech największych ścianach o wymiarach: 1 – 116 cm, 2 – 145 cm, 3 – 284,5 cm – na tej mają być dwie ramki (czyli w sumie będą 4). Moje pytanie do Magdy – jak mam te ramki zrobić? 1. wszystkie równe (czyli ramki o równych wymiarach), czy raczej równa odległość od krawędzi ściany – a ramki będą, jedna większa a na drugiej ścianie węższa.
    Magdo jeżeli nie widzisz tego to jeżeli można to napiszę na maila i dołączę zdjęcia. Będę wdzięczna za odpowiedź.

  • Kasia_1982

    A może jakiś post jak urządzić wąski salon z wyjściem na balkon? Jak go optycznie poszerzyć?

    • http://www.boodzik.pl Boodzik

      Kasiu, dalej się męczysz z salonem? Chyba nawet pamiętam jego ustawienie (o ile to Ty jesteś z fm hehe).

      • Kasia_1982

        Tak Aniu to ja :D Urzadzam się stopniowo,przedpokój był wczesniej robiony i pokój synka, „salon” idzie na ostatni rzut,stad to tyle trwa,ale nie przeszkadza mi to bo lubię te rozkminki i co będzie jak juz wszystko urzadze?? :P pozdrawiam!

  • Katarzyna

    Pani Magdo, śledzę Pani bloga, fanpage na FB i strone Mint Grey, bo zaraziła mnie Pani Nowojorskim Stylem Klasycznym na dobre. Na nieszczęście dom, w ktorym zamieszkaliśmy rok temu został już czesciowy urządzony i teraz głowię się co zrobić np. z kuchnią, czy łązienką, ale do rzeczy……. od jakiegoś czasu zastanawiam się na kupnem foteli, które Pani sprzedaje w Mint Grey, takich z łukowatymi podłokietnikami, lamówką, bądź gwoździami tapicerskimi, czy mają one tzn. ten gatunek foteli, jakąś określoną nazwę? Jaki to rodzaj foteli? A może post o meblach tapicerowanych? Albo zaśłonach, bo to też mnie czeka? :)) Pozdrawiam i podziwiam Panią. Ja też szukam swojej drogi życiowej, jeśli chodzi o życie zawodowe, dlatego bardzo Pani zazdroszczę sukcesów i życzę dalszych. Bardzo Pani kibicuję.

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Pani Kasiu, dziękuję bardzo za miłe słowa :) Rodzaj foteli, o które Pani pyta, to szeroko pojęte fotele klubowe ;)

  • Magda

    Madziu i ja dziękuję za ten ostatni wpis jak i poprzedni. Dzięki nim nabrałam odwagi, żeby moją niedużą górną łazienkę z oknem dachowym pomalować na granatowo (tzn. do połowy ściany białe mugaty, a reszta ten kolor). Na razie odważyłam się to zrobić w myślach-zobaczymy na wiosnę jak przyjdzie do działania :) Super rad udzielasz! Niektóre pisałaś w odpowiednim dla mnie momencie :) Twój dywan już mieszka u mnie w salonie. Cieszy bardzo, od razu zrobiło się przytulniej- i to za jaką cenę :) Wiem, że jesteś zasypywana pytaniami, więc nieśmiało dorzucę jeszcze swoję, ale nie musisz się kłopotać z odpowiedzią jeśli nie masz czasu :)- mianowice nie mam pojęcia jakie zastosować oświetlenie sufitowe (we wspomnianej wyżej łazience z mugatami) która znajduje się na poddaszu i jest skośny dach….. tak jak napisałam rzucam pytanie, ale zrozumiem jeśli nie odpiszesz…może któraś z czytelniczek też miała ten problem… pozdrawiam

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Koniecznie prześlij mi zdjęcia na maila – może wspólnie z czytelniczkami coś uradzimy :)

  • Ada

    Klimek i Klus przerobili mi drzwi wejściowe na Luizjane. Było z tym sporo zamieszania, zle wymierzyli, musieli robić drugie, ale efekt rewelacyjny.

  • Anna O

    Witam,

    Odkryłam Twój blog, bo wspomniano o nim w ostatnim numerze Mojego Mieszkania. Dziękuję Ci serdecznie, że jesteś i piszesz, chociaż styl nie do końca mój, bardzo się cieszę że mogę poczytać coś o teorii designu i z łatwością przekładam Twoje słowa na mój styl ;-). Znalazłam już wymarzony dywan w komforcie (choć nie w marokańską koniczynkę ;-)), a teraz zabieram się za wiatrołap (kilka miesięcy temu kupiliśmy dom i jesteśmy na etapie remontu). Twój artykuł o hallu dał mi dużo do myślenia, bo na początku myślałam o wbudowanej szafie na całej ścianie, ale mój partner był przeciwny, mówiąc, że już małe pomieszczenie stanie się jeszcze bardziej wąskie. Mówił, że wiatrołap to wizytówka domu i trzeba bardzo uważać, by nie zrobić z niego graciarni. Oczywiście nic nie robiłam sobie z jego komentarzy dopóki nie przeczytałam Ciebie :-). Mam praktycznie identyczne pomieszczenie co Dorota z tę różnicą, że ściana bez drzwi pomieściłaby szafę. Teraz szafę przeniosłam do hallu, gdzie akurat jest na nią wnęka, a tu będzie konsola, lustro, dwa kinkiety, jasna tapeta (prawdopobnie ta: http://www.next.co.uk/x531062s7#858900×53) i wysokie listwy dekoracyjne. Być może w przyszłości dodam szafkę na buty ;-). Jeszcze raz dzięki wielkie za pomoc! Nie znalazłam wiele blogów w PL, które tak przystępnie i ‚po ludzku’ opisywałyby kwestię interior design. xx