Home Creations by Magda Z

Nowy Rok – Nowe Cele

1543093_684589471573592_402375100_n1

Nowy Rok to dobry czas na podsumowania i ustalenie nowych celów, planów – nie lubię ich nazywać postanowieniami ;)

Na ten rok przechodzi parę celów, których nie udało mi się zrealizować w poprzednim. Oto te bardziej zawodowe:

  • Mniej pracować i nie przynosić pracy do domu – to wydaje się póki co być rzeczą niemożliwą :/ Ale muszę próbować. Dla dziecka. Ten cel prawdopodobnie wiąże się z zatrudnieniem nowego pracownika.
  • Odwyk internetowy – całkowity mi nie grozi ;) ale mam nadzieję, że uda mi się w tym roku wdrożyć jakieś normy korzystania z komputera i nie przesiadywać w jego towarzystwie całych poranków i wieczorów – to będzie trudne :/
  • Lepsza organizacja – z osoby bardzo dobrze zorganizowanej, w tym roku przekształciłam się w osobę chaotyczną – niestety :/ Nadmiar obowiązków mnie przytłoczył i w pewnym momencie doprowadził do tego, że mając bardzo dużo do zrobienia, nie robiłam nic. Zaległości powstałe w ten sposób, prześladują mnie do dziś :/
  • Wcześniej chodzić spać – zawsze byłam nocnym markiem, ale w tym roku doszło jakiegoś apogeum w tym względzie. Już nie chodzę spać o 1-2 jak kiedyś, już nie chodzę spać o 3, a o 4-tej, 5-tej, bywa, że kładę się bliżej 6-tej. A wstaję najczęściej blisko 9. Efekty? Opłakane – szara cera, przekrwione oczy, rozdrażnienie, rozkojarzenie, senność… No wrak człowieka ;)
  • Regularne publikacje na blogu – jest dla mnie coraz ważniejszy, wiem, że czyta go coraz większa ilość osób. Nie chciałabym Was zawieść sporadycznymi wpisami – kto chciałby czytać takiego bloga? Postaram się bardziej usystematyzowań jego życie ;) Obiecuję jeszcze więcej, jeszcze ciekawszych publikacji i nowe ciekawe cykle.

A teraz te bardziej prywatne plany:

  • Raz w tygodniu wychodzić z pracy wcześniej i odbierać Hanię z przedszkola osobiście. Od paru miesięcy to planuję i jeszcze mi się nie udało wdrożyć planu w życie :/ Ogólnie chciałabym znowu poświęcaj trochę więcej czasu dziecku. To mocno wiąże się z realizacją planu z podpunktu pierwszego pierwszej listy.
  • Zrobić gruntowne prządki i odświeżyć obecne mieszkanie – od 2 lat nic tu nie robimy, tłumacząc sobie, że przecież i tak zaraz przeprowadzka. Nasza przeprowadzka to jedna wielka niewiadoma i nie ma co czynić z niej dłużej wymówki. Jest nam ciasno, “graty” się piętrzą – czas na gruntowne porządki.
  • Znowu zacząć gotować – w tym roku praktycznie nie miałam na to czasu. Na palcach jednej ręki zliczę domowe obiadki. O wypiekach nawet nie wspomnę. Dopiero przed świętami się poprawiłam ;) Dziecko je w przedszkolu, ja na szybko wybiegam z pracy do pobliskiego baru, albo jak mam więcej czasu i towarzystwo – wyskakuję na lunch do jakiejś knajpki na Foksal czy Powiślu. Doszło do tego, ze nawet w weekendy nie chciało mi się już gotować i wolałam namówić rodzinę na wyjście do restauracji. To wszystko wina przepracowania. Uda mi się z nim powalczyć, wrócą – mam nadzieję – domowe obiadki :)
  • Chodzić więcej do teatru – kiedyś uwielbiałam ten rodzaj sztuki, dziś – dzięki mojemu mężowi – nie chodzimy do teatru prawie w ogóle. Może raz na rok się zdarzy. On – jako dziecko reżysera teatralnego – mówi, że chodzić na sztuki nie może, gdyż od zawsze ich oglądaniu towarzyszy mu ogromne uczucie zażenowania ;) Gdy jako dziecko uczestniczył w licznych ich próbach, potem dostrzegał na premierze każdy mały błąd, widział jak aktorzy miotają się na scenie, by wybrnąć z twarzą z impasu. Do dziś mu to pozostało, że dostrzega każdy moment, gdy nie wszystko idzie zgodnie z planem – i bardzo to przeżywa. Nie pozwala mu to na pozytywny odbiór sztuki – bidulek ;) Trudno, będę chodzić z przyjaciółkami. Ale muszę wrócić do tego – coraz bardziej mi brakuje obcowania z tego rodzaju sztuką.
  • Założyć aparat ortodontyczny. 3 rok się noszę z zamiarem,  moja górna prawa jedynka z każdym kolejnym rotuje bardziej i bardziej :( Nie chcę doczekać momentu, gdy stanie w poprzek ;) To bardzo trudna decyzja. Boję się jak jasny gwint :( I niestety odkładam w nieskończoność. Ale mam też świadomość tego, że zwyczajnie muszę. Postanawiam zrobić to w 2014 :)

Oto moja lista. Dość konkretna i myślę (mam nadzieję), że w większości realna i dam radę jej sprostać. Za rok będzie okazja, żeby mnie sprawdzić ;) A Wy macie jakieś noworoczne przemyślenia / postanowienia / cele / plany* ?

*jak zwał tak zwał ;)

mz2

  • Magda

    Magda głowa do góry aparat zły nie jest. Noszę rok, a z zamiarem nosiłam się kilka ładnych lat i mam ten najzwyklejszy( koszty góra dół były jak dla mnie drastyczne) po roku jestem efektem zachwycona, przyzwyczaić się przyzwyczaiłam. U mnie kolejny etap to zabieg przegrody nosowej (noszę się z zamiarem dłużej niż z aparatem a efektów zero).
    Życzę powodzenia w każdym postanowieniu :)
    Pozdrawiam
    M.

    • http://homecreations.pl Magda Z

      W gruncie rzeczy słyszałam same pozytywne opinie na temat aparatów – raczej każdy jest zachwycony efektami i szczęśliwy, że w końcu się zdecydował.
      Choć z drugiej strony słyszałam też o przypadkach zniszczenia szkliwa i innych przykrych skutach ubocznych, ale tym co mnie najbardziej odwodzi od tego, to opinia (niestety raczej prawdziwa), że ortodonci w Polsce sztucznie wydłużają okres leczenia. Ma to na celu wymuszenie na pacjencie większej niż konieczna liczby odwiedzin (a jak wiadomo – za każdą wizytę i podkręcenie łuku – dodatkowa kasa).
      Gdyby było tak, że płaci się raz – za efekt i lekarz nie ma interesu w wydłużaniu okresu leczenia, tylko podejmuje decyzję o zdjęciu aparatu od razu, gdy cel zostanie osiągnięty – weszłabym w to już dawno.

  • monika996

    Madziu bardzo duzo masz tych planow :d a jaw tym roku bez postanowien L:D na prawdę zadnych!!!!!!!!
    chciaabym , aby 2014 rok byl pomyslniejszy . z utesknieniem czekalam na zakonczenie 2013 :D dal mi się we znaki :D choć byl bardzo rocznicowy i przelomowy

    • http://homecreations.pl Magda Z

      Ojej, Moni – to ja również życzę, żeby było lepiej :hug:
      U mnie postanowień sporo, ale nic wydumanego ;) Raczej same takie, o które walczyłam już w tym roku. Nie udało się – trzeba walczyć nadal :)

  • Ala

    Zaraz się popłaczę, napisałam bardzo dużo, tak od serca i wszystko mi zjadło, komputery jednak nie są niezawodne :(, więc nie wiem, czy powinnam pisać to jeszcze raz, może nie miało to być opublikowane :(
    Madziu super postanowienia, ja niestety żadnych nie zrobiłam :(

  • hala

    Plany bardzo ambitne, życzę pełnej ich realizacji , najbardziej jednak istotne z tych zawodowych moim zdaniem to punkty 1, 2, 4 , natomiast prywatne 1, 3, 5 . Będę śledziła z wielka uwagą ich realizację. Trzymam kciuki i życzę wytrwałości .
    M-a

  • Bruder

    Do priv dodaj osbieranie komóry;)

  • Anetta

    Madziu! Życzę Ci aby wszystkie Twoje marzenia i plany się spełniły.Późne chodzenie spać to też moja zmora może w tym roku uda nam się to zmienić.Pozdrawiam Anetta

  • http://www.someplacenice.pl someplacenice.pl

    Trzymam kciuki za powodzenie, a od komputera sama będę gonić! :D

  • Emma M.

    Magda, motywujące te Twoje plany! ;)
    Życzę ich spełnienia – zwłaszcza tych dotyczących Hani; dzieciństwo tak szybko mija… Powodzenia!

  • Zuzanna

    Witam,
    Obserwuje Pani bloga (jak i obserwowałam forum murator) i jestem pod wielkim wrażeniem Pani osoby.
    Widzę, że wraz z nowym rokiem nowe cele i nie ukrywam że mnie osobiście najbardziej cieszy ten odnośnie częstszych publikacji na blogu. Życzę wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych celów.
    Jeśli mogę się wypowiedzieć na temat aparatu ortodontycznego i „przedłużania” okresu leczenia to mogę szczerze powiedzieć że w naszym wieku przesuwanie zębów za pomocą aparatu orodontycznego jest dużą ingerencja i często ortodonci wydłużają czas leczenie nie korygując już łuku ponieważ boją sie braku retencji. Z doświadczenie wiem, że im szybsze efekty leczenia tym większe problemy z ustabilizowaniem ich. I oczywiście (o czym wielu ortodontów wspomina dopiero na koniec leczenia) konieczność noszenia nakładek retencyjnych minimum 12mcy (przez cala dobę) a często kilka lat (na noc). Ja nosiłam taka nakładkę przez 14miesiecy po skończeniu leczenia i niestety po 10miesiacach od odstawienie nakładki moje zęby jednak trochę się wykrzywiły. Tak więc polecam o baaardzo dokładne doinformowanie się przed wizytą u ortodonty bo zwykle bywa tak że jeśli pacjent sam nie zapyta to lekarz nie powie.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.

    • http://homecreations.pl Magda Z

      To bardzo cenne uwagi – bardzo dziękuję. Faktycznie może tak być, że rozmawiam z ludźmi bliżej 30-tki niż 18-tki ;) i taki proces leczenia może tu wyglądać zgoła inaczej. O tym nie pomyślałam.
      Ależ boję się tego aparatu…

  • kasiaros28

    Trzymam kciuki za postanowienia noworoczne – przyznam, że są niezwykle ambitne :) Moim postanowieniem jest – po raz kolejny – powrót do domu z emigracji. Może tym razem się uda? Pozdrawiam ciepło. Kasia

  • http://www.boodzik.pl Boodzik

    Madziu, masz trochę tych postanowień ale wyglądają na mało drastyczne więc wierzę, że uda Ci się je wcielić w życie :). Ty będziesz zadowolona, Hania na pewno też.

    Do teatru z chęcią się wybiorę razem z Tobą :D, uwielbiam!